zaproszenia na chrzciny siostrzeńca

Published on :

To nic specjalnego, bo jakoś z papierem nie jest i nie było mi nigdy po drodze. Ale nie o idealność chodzi. Zrobiło mi się szalenie miło, gdy siostra wspomniała, że mogłabym zrobić zaproszenia na chrzciny jej syna – bo ona zna moje możliwości. Także zabrałam się do roboty i inspirując […]

„Miłość, zazdrość i arszenik” Anna M. Zawadzka – dreszcze murowane!

Published on :

Wcześniej pisałam o książce „Pudło i inne nieszczęścia” Anny M. Zawadzkiej. Okazuje się, że czytałam je w złej kolejności, choć to właściwie nie kolejne tomy, ale poniższa książka opisuje wydarzenia, które miały miejsce najpierw. Bohaterowie pojawiają się w książce „Pudło…”, więc gdybym zachowała prawidłową kolejność pewnych wydarzeń by nie była […]

5 sposobów na wykorzystanie sody oczyszczonej

Published on :

Wiadomo, że soda oczyszczona jest niezastąpiona zarówno podczas sprzątania jak i w kwestii pielęgnacji, ale także po prostu podczas gotowania. Pewnie można by na ten temat godzinami, ale chciałam się podzielić moimi ulubionymi pięcioma sposobami jej wykorzystania. 1.       Deska do krojenia Wystarczy posypać ją sodą oczyszczoną, na chwilę zostawić, po […]

Conversy dla dziecka

Published on :

Oficjalnie oświadczam, że możecie zazdrościć mojemu synowi. Poniżej jego butki. Możecie udawać, że wcale nie zazdrościcie, ale się na to nie nabiorę… a wiecie dlaczego? dlatego, że jak tylko pojawił się w nowiuśkich conversach natychmiast wszyscy zapragnęli mieć takie same! No, tylko w innym kolorze, takim dla dziewczynek 😉 I […]

„Pudło i inne nieszczęścia” Anna M. Zawadzka – i chce się więcej!

Published on :

Książka dla młodej matki? Jaka powinna być… na pewno z ograniczoną liczbą bohaterów, bo – nie ukrywajmy – w pogoni za własnym dzieckiem nie ma już głowy do pamiętania dziesiątek bohaterów i ich losów. Miło, gdy książka ma rozdziały, bo jakoś łatwiej czytać etapami. Czy „Pudło i inne nieszczęścia” taka […]

„Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn, czyli (nie) oceniaj po okładce

Published on :

Czy książkę można czytać dwa miesiące?  Okazuje się,  że można! Jak się ma dziecko. Ale muszę dodać szczerze, że książka wcale nie była tak wciągająca,  że nie mogłam się oderwać.   Dobra, każdy normalny przestałby czytać nudną książkę szybciej niż po dwóch miesiącach, ale… książka była podzielona na niedługie części, […]