Ta książka to prawdziwa jazda na największej kolejce górskiej świata, karuzeli, huśtawce czy czymkolwiek innym co sprawia, że macie serce w gardle. Niesamowita huśtawka nastrojów czytelnika, od radości z najdrobniejszego szczęścia Diany po totalny smutek, żal i przerażenie w najtrudniejszych dla niej chwilach.

Debiut? Gdybym nie wiedziała, że Daria wydała pierwszą książkę (w dodatku w tajemnicy!) to nigdy nie uwierzyłabym, że to debiut! Czasem autor kilku książek nie potrafi wycisnąć tak emocji z czytelnika jak zrobiła to Daria Skiba.

Diana jest w toksycznym związku, długo nie zdaje sobie z tego sprawy, jednak gdy uświadamia sobie problem i postanawia się wyrwać z tej znajomości wcale nie jest tak łatwo. Przecież nie może po prostu wyjść, pracują razem, on nie odpuści darmowej służącej i sponsorce. Cóż, tak właśnie to wygląda, ona płaci za jego alkohol, ona wokół niego sprząta i wykonuje wszystkie domowe obowiązki. A on korzysta z życia. Tak wygląda związek z Patrykiem. Na szczęście ma jeszcze przyjaciela, tyle tylko, że Alan nie mieszka w Polsce… Jednak to on dostaje sms’a „Uwolnij mnie!”…

Czy mu się uda? Czy tak łatwo uwolnić kogoś, kto żyje z oprawcą? Czy wystarczy chcieć? Kiedy z daleka wszystko wydaje się takie proste, a wcale takie nie jest!

Jak zwykle nie dowiecie się u mnie zbyt wiele o treści, bo nie chcę odbierać Wam radości czytania… bo nie dopuszczam do siebie nawet myśli, że nie przeczytacie tej książki!

Uwaga! Jeśli wybieracie się na Targi Książki to Darię można tam spotkać! I upolować książkę z autografem! Jeśli do niej traficie to uściskajcie ją ode mnie mocno ;)

Niecierpliwie czekam na drugi tom. Choć, przyznam szczerze, cieszę się trochę, że muszę na niego poczekać, bo czytanie dwóch części naraz byłoby chyba dla mnie zbyt trudnym przeżyciem.

Autorkę znajdziecie na blogu Kraina Książką Zwana i pewnie jako blogerkę ją kojarzycie…

Daria Skiba na FB <klik>

Jej grupa na FB <klik>

Ostatnio ciągle trafia się w moim życiu temat przemocy… Pozwolę sobie więc zaliczyć tę recenzję do kampanii społecznej przeciwko przemocy „Za zamkniętymi drzwiami” (Fundacja 3-4 start) mając nadzieję, że autorka nie będzie miała mi tego za złe.