Utknęłam ostatnio w lekturze takich lekkich i przyjemnych książek, ale to już ostatnia, teraz będzie przerwa na jakiś kryminał albo komedię – jeszcze nie zdecydowałam. Jednak zanim do tego przejdę muszę wspomnieć o kolejnej gorącej książce… Jesteście ciekawi?

To już kolejne moje spotkanie z K. Bromberg i jak zwykle nie żałuję. Choć mnogość sportowców w erotykach bywa nieco przytłaczająca ostatnio jakoś na nich nie trafiałam, więc chętnie poznałam kolejnego 😉

Easton jest kontuzjowanym sportowcem, któremu kończy się czas na rekonwalescencję, natomiast Scout jest nową rehabilitantką. Jak to w drużynach bywa, faceci uwielbiają robić sobie psikusy, wobec tego Easton jest przekonany, że kobieta udająca rehabilitantkę jest nasłaną przez kumpli prostytutką… Scout nawet przez chwilę postanawia się z nim podroczyć… zaczyna się więc całkiem ciekawie.

Cóż, trudno ukrywać, że zarówno ona jak i on czują do ciebie pewne przyciąganie, jednak ona nie może pozwolić sobie na żadne bliższe relacje ze swoim zawodnikiem oprócz tych zawodowych. Pytanie tylko, jak długo uda jej się trzymać na dystans…

Staje się to tym trudniejsze, że nagle okazuje się, że ich sytuacja jest bardzo podobna – oboje starają się za wszelką cenę zasłużyć na uznanie swoich ojców. Jest również druga, równie ważna sprawa: on musi wrócić na boisko w terminie, ona natomiast musi sprawić, że Easton wróci do jak najlepszej formy, bo tylko wtedy ma szansę na kontrakt z drużyną! Jednak czy mają szansę, że wszystko pójdzie tak gładko?

Nie będę ukrywać, to kolejna lekka i urocza historia, owszem z trudnymi relacjami, ze skomplikowaną sytuacją, ale w gruncie rzeczy czyta się szybko i przyjemnie. I nie dam sobie wmówić, że książki o zabarwieniu erotycznym są gorsze czy dla „kur domowych” – myślę, że każdy sięga po nie chętnie, tylko nie każdy chce się do tego przyznać publicznie… Jak sądzicie?

Dajcie znać, czy czytacie takie łatwe książki, czy wolicie coś trudniejszego w odbiorze?