Powiedzcie, proszę, że nie tylko ja unicestwiam swoje roślinki… gdy pojawiła się książka Jak nie zabić swoich roślin pomyślałam, że jest dla mnie nadzieja. A właściwie dla moich roślin… tych przyszłych, bo z obecnych został jedynie kaktus, którego jakimś cudem udało mi się nie zalać! Bo mój problem to systematyczność, albo zapominam podlać kwiaty, albo podlewam je stanowczo za często 😊

Autorka krok po kroku uczy jak obchodzić się z roślinami, jak poznać ich potrzeby, jak je łączyć, sadzić i pielęgnować. No idealna książka dla mnie. A dla Ciebie?

Zerknij na filmik i napisz w komentarzu, jak się mają Twoje roślinki 😊

Jeśli nie wykończyliście żadnej rośliny w swoim życiu to może nie potrzebujecie tej książki, ale jakoś nie wierzę, że komuś się udała ta sztuka 😉

Opublikowany przez Poligon Domowy Środa, 25 lipca 2018