Czasem fajnie jest się pomęczyć z mężem przez pięć lat 😉 co prawda obiecywał co roku większe brylanty, ale jakoś tak nie wyszło… Jednak czasem zauważa, że żona też człowiek i potrzeby swoje ma 😉 dostałam więc telefon w prezencie… No i wiecie, jak się ma taki śliczny, nowiutki i kochany telefon to trzeba o niego zadbać! Czyli zabezpieczyć, ale też przy okazji ozdobić… Okazało się, że na mój model wcale nie tak łatwo znaleźć etui… Ale Etuo miało tak ogromny wybór, że mało nie dostałam oczopląsu!

Człowiekowi jak dać wybór to zwariuje… No tak jakby nie można było dać do wyboru trzech i już. Ostatecznie w kilku kolorach. Kiedy zajrzałam na stronę i zobaczyłam, że motywów jest chyba z tysiąc, a do tego są z różnych materiałów to najchętniej wybrałabym połowę z nich! Stanęło na trzech…

Od początku wiedziałam, że nie przepuszczę okazji i zrobię sobie takie etui z logo. To był najlepszy wybór z możliwych, zazdrości mi go każdy! Trzeba przyznać, że Etuo stanęło na wysokości zadania, bo jest piękne i naprawdę nie ma się do czego przyczepić! Nawet mąż przyznał, że wyszedł świetny i w sumie może mógłby takiego używać… Tak, ten mąż, który moje blogowanie uważa za nieszkodliwą, choć czasochłonną zabawę!

Kreator Etuo jest banalnie prosty w obsłudze, a etui z własnym zdjęciem, fotką z wakacji, selfie z bliskimi, logo czy czymkolwiek chcemy to świetny pomysł… Może nawet jako prezent dla kogoś? Podrzucam Wam bezpośredni link do kreatora, bawcie się!

Wiedziałam, że telefon lądujący w torebce mamy dwójki szkrabów nie będzie bezpieczny, więc kolejnym wyborem było etui zamykane. I tu fajny, kobiecy motyw… Elegancko i bezpiecznie. Szmery bajery, ale róże zawsze fajne 😉 a już niedługo będę spacerować z dwójką maluchów, więc telefon musi być pod ręką, a pewnie będę go upychać gdzieś w kieszeniach albo w wózku, więc różnie może być…

Trzecie etui wybrał mój syn… No nie będę ukrywać, że miałam tak ogromny problem z decyzją, że posadziłam przed komputerem czterolatka i poprosiłam o wybór. Wybrał i od razu mi wyjaśnił, żebym tego nie jadła bo to tylko obrazek. Taki mądrala mały… Ale wybrał dobrze, prawda?

Etui wykonano z ogromną starannością, grafiki są piękne i wyraźne (ostatnio gdzieś w sieci widziałam naprawdę paskudne!), dwa z nich są silikonowe i takie uwielbiam – chronią zarówno tył, jak i przód telefonu. W poprzednim telefonie też takie miałam, ale te o niebo lepiej przylegają i (co okazało się mega ważne!) mają wycięcia na przyciski głośności i blokady – w poprzednim etui nie było wycięć i dopiero teraz wiem, jaka to wygoda… Co prawda posiadam je dopiero kilka dni, więc może wrócę do Was z opinią za kilka miesięcy, ale jestem w tej chwili w nich zakochana!

A jak się mają wasze telefony? Dbacie o nie czy brzegi są poobijane a szybka dawno pękła (norma u mojego męża)?

Zerknijcie na stronę. Najlepiej usiądźcie do tego z kawą lub herbatą i jakimiś przekąskami, bo jak już zajrzycie to od razu postanowicie coś zamówić, ale podjęcie ostatecznej decyzji pewnie potrwa 😉

I jeszcze jedno, bo coraz częściej widzimy informacje, że „wysyłka w 24 godziny”, że wszystko szybko i sprawnie, a potem się okazuje, że wysyłka tak, ale zanim kurier to od nich odbierze też trwa, albo że czas liczymy od jakiegoś momentu i w efekcie z doby robią się trzy. Więc nawet nie liczyłam na taki ekspres! a tu proszę, etui były na czas 🙂 miałam nawet takie szczęście, że zaraz drugiego dnia 🙂

To kto robi sobie etui ze swoim logo?

Sklep internetowy etuo.pl