Ten elementarz grafiką przypomina kalendarze Beaty Pawlikowskiej, ale myślę, że to jego duży plus. To na pewno dodaje mu uroku. Jest kolorowo, więc dla dzieci idealnie, ale nie  zbyt kolorowo, więc i dorosłym to nie przeszkadza. A nauczyć się można wiele… nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, którzy nie mieli nigdy okazji poznać języka angielskiego. Albo mówią po angielsku, a nie znają polskiego.

Elementarz to właściwie notes, podręcznik pełen ćwiczeń, wskazówek, dopisków.

Najciekawsze jest to, że można się uczyć nie tylko angielskiego, ale również polskiego – i ta część jest świetna! Zapis wymowy języka polskiego w języku angielskim jest szalenie ciekawy i trudny! Muszę powiedzieć, że nigdy nie wpadłabym na to żeby „cześć” zapisać w sposób: „cheh-shch”. Umielibyście tak?

Rysunki są bardzo proste, ale na pewno są urozmaiceniem, dodatkowo strzałkami zaznaczone są nazywane elementy. W ramkach z boku znajdują się wyróżnione pojedyncze słowa razem z wymową. Ale przede wszystkim jest miejsce na własne notatki. Nie tylko wykonujemy ćwiczenia czy czegoś się uczymy, ale też możemy zanotować to co dla nas ważne.

Książka jest podzielona na języki, w górnym rogu mamy na kolorowych znaczkach zapisane czy jest to język angielski czy polski. Nie ma podziału pół na pół, tylko języki się przeplatają. Na końcu książki, oczywiście, znajdziemy rozwiązanie ćwiczeń – wszystko ponumerowane, łatwo znaleźć to, co nas interesuje w danej chwili.

Powiem wam, że gdyby tak wyglądały podręczniki, były tak kolorowe i przejrzyste to nauka byłaby łatwiejsza. Ja wiem, że nie wszystko może być w taki sposób wyjaśnione, ale to jest taka książka, z której może korzystać siedmiolatek, ale też dorosły człowiek, który nigdy nie miał kontaktu z językiem. Myślę, że nawet starsze osoby, które mają w sobie chęć poznawania nowych języków odnalazłyby się w takiej nauce.

Myślę, że z tej książki może się uczyć i babcia i wnuk razem… Choć starszy wnuk może mieć wiedzę trochę większą niż babcia 😉
Cena książki też nie jest wysoka, na okładce 39,90zł, więc pewnie w jakiejś promocji można znaleźć jeszcze taniej. Jeżeli ktoś ma ochotę się nauczyć angielskiego albo chce żeby dziecko zaczęło się uczyć to tutaj wszystko jest bardzo fajnie rozpisane i nawet jeżeli rodzic nie ufa swoim możliwościom językowym to na początek sobie poradzi.