Jestem przede wszystkim zwariowaną kobietą. Zaraz potem matką najcudowniejszego na świecie syna. Równocześnie Żoną swojego Męża. Specjalistką od rysowania aut i motorów oraz żab i wszystkiego, co jeszcze jest potrzebne mojemu dziecku do szczęścia. Mi do szczęścia potrzebne są książki, o których regularnie piszę na blogu…
W moim domu bałagan robi się sam, a porządek nie chce brać z niego przykładu i sam się nie robi, jednak mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadza – mąż ma odmienne zdanie.
Razem z Dzieciem czytamy książki, on swoje – ja swoje i dzięki temu jesteśmy szczęśliwi.
Mam ochotę spróbować wszystkiego, czego jeszcze nie próbowałam w życiu – w każdej dziedzinie, dlatego tworzę biżuterię, kartki, karczochowe bombki i jajka, ozdoby decoupage, a ostatnio dodatkowo próbuję kręcić filmiki podczas tych działań.
jeśli masz ochotę się ze mną skontaktować napisz:
poligondomowy@gmail.com