pozycjonowanie bloga

Czy pozycjonowanie bloga to dla Ciebie czarna magia? To tylko pierwsze wrażenie! Podejrzewam, że większość tego, co napiszę to rzeczy, o których wiecie. Ja też wiem od dawna, ale nie zawsze pamiętam by je stosować. To trochę skleroza, a trochę brak świadomości, że to aż takie ważne. Postanowiłam więc zebrać w jednym miejscu kilka informacji, których używanie naprawdę daje efekty!

Polecaj innych blogerów

Warto na swoim blogu pisać o innych blogach. o innych miejscach w sieci promować innych blogerów. YouTuberów czy Instagramerów. Właściwie jest to ważne z dwóch powodów:

  • Linki wychodzące z Twojego bloga dobrze wpływają nie tylko na zasięgi promowanego blogera, ale także na Twoją stronę.
  • Sprawiasz komuś przyjemność (to na pewno!) i rzeczywiście zwiększasz zasięgi jego bloga, ponieważ wszystkie linki, które pojawiają się w sieci mają na to wpływ.
  • Zawsze masz szansę, że taka wyróżniona osoba pochwali się tym na swojej stronie linkując do Ciebie. Zastanów się jak Ty byś zareagowała czy zareagował na takie wyróżnienie. 

Wpisy gościnne

Warto tworzyć posty, w których będą wypowiadać się inni blogerzy. Za każdym razem kiedy przyjmujesz takich gości u siebie działa to dokładnie tak samo jak proces opisany wyżej. A u Ciebie pojawia się wartościowa treść. Pomysłów na takie artykuły jest całe mnóstwo! 
Działa to w obie strony, czyli jeśli masz szansę wypowiedzieć się na czyim blogu – skorzystaj!

Zdjęcia

Musisz pamiętać o tym, żeby zdjęcia miały swój tekst alternatywny, ponieważ wyszukiwarka nie widzi obrazów, a jedynie ten tekst! Dlatego warto, żeby one miały swój tytuł, aby było wyjaśnione, co znajduje się na danym zdjęciu. Taki tekst czytają roboty, to on wyświetla się, gdy nie może załadować się zdjęcie i programy czytające osobom niewidomym to własnie taki komunikat odczytają.
Wiadomo, fajnie byłoby gdyby to były Twoje zdjęcia, a nie pobrane z banków (o pobieraniu bezpośrednio z sieci chyba nie muszę mówić… NIE! tego nigdy nie robimy!).

Nagłówki

Tego się dopiero uczę. Ewa pisze takie recenzje, które z łatwością można podzielić na części,  u mnie nadal nie jest to możliwe. Ale może w końcu się uda. Ciągły tekst wygląda przytłaczająco, nie jest miły dla oka (a to w  sumie też jest istotne!), dlatego powinno się tekst dzielić na części. Ważne jest by używać różnych nagłówków H1, H2, H3. Dla robotów to też informacja, że tekst jest rozwinięty i szczegółowy.

Treść

O tym, że powinien być wartościowy wspominać nie trzeba, ale to nie zawsze wystarczy. Tekst musi być odpowiedniej długości. To jest istotne z wielu powodów, przede wszystkim dobrze by było, żeby tekst był wyczerpany, ale tez musi czymś przyciągnąć czytelnika. WordPress na przykład liczy słowa i optymalna ilość słów to 300.
Oczywiście są różne opcje, czasami są liczone znaki, ale też można spotkać się z różnymi informacjami na ten temat. Jeśli jednak tekst jest bardzo długi to pamiętajmy o nagłówkach, akapitach, może wypunktowaniach.
Tę długość tekstu odczuwam dotkliwie, kiedy zaglądam do moich pierwszych tekstów… recenzje na 150 słów. Wstyd!

Tytuł

Tytuł jako pierwszy rzuca się w oczy i musi przyciągnąć czytelnika. Czasem trudno wymyślić chwytliwy, ale jeśli piszesz recenzję to pamiętaj by umieścić tam tytuł książki. Ważne jest by nie był zbyt długi, bo wtedy wyszukiwarka będzie go musiała obciąć. Bez sensu tworzyć tytuł, który w całości się nie wyświetli. O tym jaki ma być długi krążą różne opinie, jednak to co się pokrywa to długość do 65 znaków. 

Media społecznościowe

Koniecznie połącz swoją stronę z FB i Instagramem. Niech na blogu będzie można Cię zaobserwować, ale też na tych kanałach kieruj na swoją stronę. To musi działać w obie strony. Warto też promować swoje artykuły na grupach, które są do tego przeznaczone. Zresztą nawet promując recenzję u siebie i oznaczając wydawnictwo i autora zwiększamy swoje szansę, że sami udostępnią to u siebie. 

Strona „o mnie”

Chyba każdy, gdy trafi pierwszy raz na stronę ma ochotę odrobinę poznać autora. Tak wiecie, spojrzeć mu w oczy na zdjęciu, dowiedzieć się jak ma na imię i kilka nic nie znaczących szczegółów. Tylko po to by pomyśleć, o! ja też ta mam, też to lubię! albo zupełnie odwrotnie: to moje przeciwieństwo, ciekawe czy we wszystkim się różnimy? 
Zrób sobie fajnego selfiaka i wrzuć na stronę, ale też na FB czy Insta i napisz tam kilka słów o sobie. Zobaczysz, że to działa cuda!

****

Pozycjonowanie bloga jest tylko pozornie trudne. Wystarczy poświęcić temu trochę czasu… Mam, oczywiście, świadomość, że to są oczywiste oczywistości i większość z nas o tym wie… I mam nadzieję, że każdy to robi! Ja nie zawsze o tym pamiętam, więc ta lista jest mi bardzo potrzebna. Pewnie, takich porad mogłabym wyprodukować jeszcze mnóstwo, ale nie wiem, czy macie ochotę o tym czytać… 

Jeśli coś chcielibyście dorzucić do tej listy to proszę o info w komentarzach!

 

A może masz ochotę dowiedzieć się co nieco o Instagramie? Zapraszam tutaj: 10 subiektywnych rad dla poczatkujących 

A korzystając z okazji zapraszam Was do mnie: www.instagram.com/poligondomowy