nasze małżeństwo

„Nasze małżeństwo” to książka, o której od dawna jest głośno! Wszędzie się nią zachwycają, wszyscy o niej mówią i pokazują. I wcale się nie dziwię, książka rzeczywiście jest rewelacyjna. Choć u mnie musiała nieco poczekać na swoją kolej. A powód był prozaiczny – wszyscy chorzy – a to nie jest książka, którą można czytać w biegu!

„Nasze małżeństwo” to książka bardzo złożona, skomplikowana i trudna, ale człowiek po prostu musi czytać dalej. Uwielbiam książki, które zmuszają czytelnika do przemyśleń, której nie da się przeczytać i o niej zapomnieć. Gdy ją odłożysz na półkę nadal będziesz o niej myśleć! Po prostu trzeba czytać ją powoli, fragmentami, tylko po to, żeby przetrawić przeczytaną treść.

Fabuła

Jak zwykle nie chcę zbyt wiele zdradzać, bo to taka historia, że albo nie powie się nic albo powie się wszystko…
Celestial i Roy są małżeństwem niewiele ponad rok, dokładnie 18 miesięcy, i ich szczęśliwy związek zostaje pewnego dnia przekreślony. On zostaje oskarżony niesłusznie o gwałt i trafia do więzienia. Ma tam spędzić kilkanaście lat. Czy ona, młoda kobieta, a właściwie świeżo upieczona żona, będzie na niego czekać? Okazuje się, że niekoniecznie… Próbuję ułożyć sobie życie, a o nim zapomnieć. To nie jest łatwe i jej się nie udaje.

Jednak w jakiś sposób układa sobie życie i to małżeństwo na odległość, brutalnie przerwane, ta rozłąka bardzo komplikuje całą sytuację. Urzymują ze sobą listowny kontakt, który staje się coraz rzadszy. To (kiedyś) szczęśliwe małżeństwo zostaje zniszczone, nagle zaczynają żyć osobno, już nie jako my tylko jako ja i jako ty.

Jak zakończy się ta historia? Jak zakończy się ich wspólne lub osobne życie?

***

Bardzo nie chcę zdradzić Wam zbyt wiele, więc na tym skończę. Ale gwarantuję Wam, że jeżeli sięgniecie po „Nasze małżeństwo” to nie będziecie tego żałować!

A jeśli potrzebujesz dowodu to zapraszam <tutaj> do przeczytania pierwszych 30 stron. Znajdziecie tam też linki z cenami książki.

Natomiast inne książki Wydawnictwa Otwartego zrecenzowane na Poligonie znajdziesz <tutaj>.