Pracuję w domu. Jestem mamą. Taką na pełen etat, ale spełniającą swoje marzenia. Mam świadomość, że dzieci wyfruną z gniazda szybciej niż się spodziewam, a wtedy zostanę kim? Byłą mamą? Kiepsko. Odkąd urodził się Szymon pracuje w domu, piszę teksty na portal, prowadzę bloga, organizuję spotkania, działam jako ghostwriter, robię korekty tekstów i prowadzę social media. Sporo, a to wszystko z doskoku. Bo przecież nie usiądę do biurka na 8 godzin zapominając o maluchach. Ale odkryłam, że istnieje nakładka do pracy na stojąco!

Zazwyczaj działałam tak, że komputer stał na stole, dziecko miało w pokoju rozsypane zabawki, a ja z doskoku przysiadałam, coś pisałam, wysyłałam maila i wracałam na podłogę. Czasem na pilnego maila odpowiadałam stojąc pochylona nad komputerem z dzieckiem na rękach. Mój kręgosłup warczy, wyje, no boli jednym słowem. Byłam przekonana, że muszę to przeczekać – do momentu jak Mila pójdzie do przedszkola, ale okazało się, że jest rozwiązanie. I to wyjątkowo proste!

Istnieją biurka to pracy na stojąco! O tym nie wiedziałam, ale gdy się dowiedziałam zaczęłam szukać. Niestety radość ze znalezienia rozwiązania przyćmiona została ceną, bo na taki wydatek nie mogłam sobie pozwolić. Zacisnęłam zęby i wróciłam do pisania w pozycjach pozostawiających wiele do życzenia. Ale nie dawało mi to spokoju i w końcu znalazłam rozwiązanie szyte dla mnie na miarę!

Nakładka do pracy na stojąco

To taka kartonowa nakładka na biurko czy stół. Składa się na płasko, więc mogę pracować przy dowolnym stole w domu. Potem po prostu składam ją i chowam za meblami. Idealne. Nakładka przyszła do mnie pocztą bardzo dobrze zapakowana, w paczce była instrukcja składania jej, ale to proste i intuicyjne. Można wybrać jedną z dwóch wzorów, w zależności od wzrostu – ja mam mniejszy model. Na stronie jest filmik, jak złożyć model dla osoby wyższej – ten ma 2 półki, wyżej na monitor, niżej na klawiaturę. Mój model jest płaski, tzn. nie ma wydzielonych półek na dwóch poziomach. Ten mniejszy model jest dla osób niższych niż 170 cm, natomiast model wyższy dla osób do 185 cm. Nakładka udźwignie 5 kg, a więc spokojnie można na niej postawić monitor i sobie z tym poradzi.

Zalety nakładki

Nie mogę powiedzieć, że po używaniu nakładki przez kilka tygodni mój kręgosłup nagle przestał boleć. Ale stanowczo komfort pracy jest inny. Oczywiście nie mówię, że teraz ciągle stoję, bo to stanowczo nie jest prawdą, czasem mam ochotę usiąść na spokojnie. Ale kiedy chcę w biegu odpowiedzieć na maila, sprawdzić coś w sieci czy przejrzeć ogłoszenia to na stojąco, z dzieckiem na rękach albo plączącym się pod nogami jest o wiele wygodniej.
Przyznam jednak, że moja praca jest efektywniejsza, mnóstwo rzeczy robię szybciej, nie przeglądam niepotrzebnych stron, co zdarzało mi się robić, gdy już usiadłam przy komputerze.
I podobno stojąc pracuję nad swoją sylwetką… no może coś w tym jest! Jeśli to sposób na spalanie kalorii to ja w to wchodzę!

Nakładkę kupicie klikając w ten link, mam też dla Was kod rabatowy: tomasz5off