Teoretycznie nie czytam takich książek, praktycznie jest to najlepsza książka jaką ostatnio czytałam – „Gałęziste” Artur Urbanowicz
„Gałęziste” dostałam we wrześniu i jestem winna autorowi wielkie przepraszam, że aż do dzisiaj musiał czekać na moje kilka słów o książce. Ale to jego wina, książka jest pełna tak plastycznych obrazów, takich zdarzeń, a także historii, że po prostu musiałam ją przetrawić, przespać się z nią, i jeszcze raz się przespać i w sumie…
