Lemoniady z kofeiną, czyli próbuję YOLO :)
Na lemoniady YOLO miałam chęć od dawna, bo wiadomo przecież że kawa to mój nałóg 😉 a tu jakaś kawowa nowość, no nie można przecież przejść obok niej obojętnie!!!
Na lemoniady YOLO miałam chęć od dawna, bo wiadomo przecież że kawa to mój nałóg 😉 a tu jakaś kawowa nowość, no nie można przecież przejść obok niej obojętnie!!!
Byłam zaskoczona tym, jak ciepło został przyjęty mój pierwszy post dotyczący kosmetyków… na fali radości postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze czymś… mam nadzieję, że macie ochotę poczytać, co tym razem wymyśliłam 😉
Zawsze piszę o książkach, bo są stałym elementem mojego życia, jednak jak każda kobieta mam przecież całe mnóstwo kosmetyków… a im jestem starsza tym uważniej je dobieram. Czasem pozwalam sobie na małe eksperymenty i odkrywam perełkę – jak tym razem! Tylko pamiętajcie, że jestem totalnym laikiem i nie mam bladego pojęcia o składach i innych…
Wspominałam już, że na Poligonie rządzi również Szymon, czyli mój niespełna trzyletni syn… urzędujemy tu razem, więc oprócz moich książek powinno być miejsce i na jego zabawki. Dziś zapraszam Was na recenzję pewnej gry… Poligon Domowy zaatakowała Wesoła Pszczółka! To nasz pierwszy raz, więc prosimy o wyrozumiałość. Na pudełku jest informacja, że gra jest przeznaczona…
End of content
End of content
Brak produktów w koszyku.