Playboy – Laurelin Paige
Dziś znowu na Poligonie króluje Ruda Ewka: Macie czasami ochotę przeczytać coś lekkiego i przyjemnego? Być może z odrobiną pikanterii? Ja czasami mam taki dzień, że chcę usiąść i „połknąć” tego typu książkę. Sięgnęłam po niezastąpione Legimi i zaczęłam przeglądać książki kilku autorek. Wybór padł na „Playboya”. A czemu nie… Lubię czasami poczytać o niegrzecznych…
