

Najpierw bardzo chciałam tę książkę mieć, ale jakoś się nie składało…. Pierdyliard konkursów i żadnej wygranej. Szlaban na książki nadal obowiązuje. Limit prezentów od męża wykorzystałam na kilka lat do przodu. Pomysłów brakło… Ale się udało. Okazuje się, że niektórzy nie lubią szukać pomysłów prezentowych na własną rękę. A jak się daje do wyboru kilka…
Znowu oddaję głos… ostatnio coraz częściej mi się to zdarza, ale to bardzo przyjemne! Dziś zaprosiłam Kasię Bulicz-Kasprzak by powiedziała, jaką książkę Jej zdaniem warto zabrać ze sobą na wakacje… Jesteście ciekawi? Dziś mam przyjemność gościć na Poligonie Kasię Bulicz-Kasprzak, która wita mnie po urlopie kolejnymi świetnymi propozycjami (sprawcie, że będę żyć wiecznie!) książkowymi. Zapraszam…
Coraz częściej w naszym domu pojawiają się gry. Nasz syn od dawna je uwielbia, ale do tej pory mógł grać jedynie z nami. Teraz siostrzeniec jest już w takim wieku, że chętnie zasiada do „partyjki” planszówek. Co prawda nadal ktoś z dorosłych im towarzyszy, ale to już najczęściej dlatego, że sami chętnie gramy. Gdy my…
Beata Majewska kolejny raz zabiera nas we wzruszającą podróż i pozwala poznać swoich bohaterów najlepiej jak to możliwe. Bohaterowie są oczywiście bardzo złożonymi postaciami, ukrywającymi pewne tajemnice, myśli. To ludzie, którzy chcą zmienić swoje życie, a droga do tych zmian jest długa, kręta i wyboista.
Dlaczego czas na podsumowania jest w grudniu, a na postanowienia w styczniu?! Nuda! Moje postanowienie zeszłoroczne było marcowe i dotyczyło ilości przeczytanych książek. Z dumą mogę stwierdzić, że nie tylko udało mi się przeczytać 52 książki, czyli tyle ile tygodni miał zeszły rok, ale nawet o kilka więcej! Myślę, że znacznie podnioslam statystyki Polaków… ale…
„Bardzo cicha noc” to dzieło duetu. Tego duetu byłam bardzo ciekawa. Z Eweliną Dobosz chyba się nie spotkałam. Emilię Szelest miałam okazję poznać i wysoko jej zawiesiłam poprzeczkę. Rzuciłam się więc na książkę pełna nadziei na dobrą przygodę i dostałam to! Początek mnie jakoś nie wciągnął. Nie polubiłam Igi, przyznaję. Ha, ja zazwyczaj nie lubię…
Brak produktów w koszyku.