


Dziś na recenzję zaprasza Was Ruda Ewka, a wiadomo, że jak ona się pojawia to robi się na Poligonie smacznie… więc oddaję Jej głos: Jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że jeden posiłek w ciągu dnia zastąpię sokiem lub koktajlem. No bo to i zdrowo i smacznie… I sokowe detoxy są takie modne Od czego zacząć…
Czasem trafiają się książki, o których ciężko napisać recenzję, nie dlatego, że są złe, ale właśnie dlatego, że są tak dobre i ta lawina myśli jest nie do ogarnięcia. Postanowiłam, że spróbuję o nich mówić, dlatego właśnie ruszył mój kanał na IGTV ? Mam taką cichą nadzieję, że ktokolwiek tam zajrzy…
Jako, że jestem mięsożernym typem gulasz to jest to, co lubię… ale jakoś w domu rodzinnym pojawiał się dość rzadko, więc i u mnie dużo czasu upłynęło zanim się za niego zabrałam… po prostu gulasz wydawał mi się wyjątkowo trudnym daniem, strasznie skomplikowanym, i mającym tyle możliwości popsucia go, że szkoda było się nawet za…
Wesele wesele, hej! ale była zabawa… co prawda nie obyło się bez przygód, ale samo wesele – cudeńko! Co prawda matka i ojciec dość szybko zorientowali się, że powinni poćwiczyć przed taką imprezą, bo na dłuuugo przed północą oczy zaczęły się kleić… Dwie godziny poszalał z nami Maluch, ale potem grzecznie padł, a rodzice wrócili…
Uwielbiam zakończyć dzień wierszem. Jednym… dwoma… dziesięcioma. To zależy. Czytanie książek na dobranoc jest świetną opcją, ale w końcu trzeba ją odłożyć, przerwać w jakimś momencie, a żaden nie jest dobry by odłożyć książkę. Poezja natomiast wycisza, jest krótka, choć potem nadchodzi lawina myśli…
Zawsze piszę o książkach, bo są stałym elementem mojego życia, jednak jak każda kobieta mam przecież całe mnóstwo kosmetyków… a im jestem starsza tym uważniej je dobieram. Czasem pozwalam sobie na małe eksperymenty i odkrywam perełkę – jak tym razem! Tylko pamiętajcie, że jestem totalnym laikiem i nie mam bladego pojęcia o składach i innych…
Brak produktów w koszyku.