„Córka lasu” to już druga książka Justyna Chrobak, choć po 7 latach od pierwszej książki może powinniśmy traktować to jako kolejny debiut?! Tym bardziej że tym razem mamy do czynienia z elementami fantasy…



Nie jestem specjalistą od gier. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taki rodzaj gier, jak gra kafelkowa, ale człowiek uczy się całe życie. No i jak Szymon dorośnie do niej, ja już będę mądrzejsza. No właśnie, bo ta gra trafiła do nas z rozpędu i okazuje się, że dla Szymona jest chyba nieco zbyt trudna. Ale…
Październikowe wyzwanie pojawia się u mnie dopiero w listopadzie i powinnam zebrać za to baty! masakra… ostatnio czas mi po prostu się rozjeżdża, nie wiem, ucieka chyba jakimiś dziurami, bo to niemożliwe, że aż tak bardzo się nie wyrabiam… #wyzwanieczytanie na październik to zadanie od Gabrysi, czyli Wyrodnej Matki… nie było łatwo! To trochę bardziej…
Ta rozmowa na swój finał, czyli publikację, czekała wieki. Dosłownie! Choć Kasia skradła moje serce natychmiast i od razu wiedziałam, że muszę ją przepytać. Wyobraźcie sobie, że nocami pisze plany pielęgnacji dla swoich obserwatorek. Nocami, bo w ciągu dnia ogarnia sklep Ekoworki z naturalnymi kosmetykami oraz jest mamą pięcioletnich bliźniaków. I już tu należą jej…
Początkowo miałam mieszane uczucia, co do tej książki, ale szybko przekonałam się, że całkiem miło przenieść się nieco w czasie i poczytać czyjeś wspomnienia…. to trochę jak podglądanie czyjegoś życia… Niżej możecie zobaczyć jakie cuda dostałam z Wydawnictwa Latarnia! Na pierwszy ogień poszła „Lida” Aleksandra Jurewicza, bo to właśnie tę książkę zabrałam na wakacje… Tak,…
Zdarza ci się, że czytasz książkę, a po skończeniu masz taki niedosyt, bo pojawił się wątek, który aż się prosił o rozwinięcie? A tu klops. Koniec. Nie ma. I pojawia się pierwsza myśl: trzeba się dowiedzieć co dalej, czy autor planuje kontynuację? Oczywiście, gdy kończyłam czytać serię Za zakrętem zadałam autorce to pytanie. Usłyszałam wtedy,…
Wiecie, co jest jednym z moich wczesnych wspomnień? Decyzja o pójściu do przedszkola. Moja decyzja. Pamiętam, jak mama zawołała mnie do kuchni, gdzie podgrzewała zupę na obiad i zapytała, czy chciałabym chodzić do przedszkola bawić się z innymi dziećmi. Oczywiście, że chciałam! Nie było wcale takiej konieczności, bo z moją młodszą siostrą w domu zostawała…
Brak produktów w koszyku.