Lista blogów finansowych, które odwiedzam

Ten spis blogów powstał z myślą o mnie, ale być może i Wy skorzystacie…

Mam pierdyliard list i zaczynam się w nich gubić… Opcja zakładek w przeglądarce się u mnie nie sprawdza. Wrzucam więc linki w wiadomość mejlową i tak sobie wisi. Koszmar.

Postanowiłam więc zrobić spis blogów i umieścić je tutaj, być może i Wy zajrzycie…


Na pierwszy ogień poszły blogi finansowe. Niekoniecznie dotyczą tylko finansów, ale jednak pojawiają się tam jakieś rozliczenia. Pominę wielkie blogi, jak Iwuć czy Szafrański…
Nie są to też blogi, na które zaglądam codziennie, przyznaję się, ale lubię kilka razy w miesiącu tam zajrzeć i hurtowo przejrzeć wpisy. Mam nadzieję, że jak już będę je miałą spisane w jednym miejscu to będę zaglądać częściej i zostawię po sobie jakiś ślad, bo do tej pory zazwyczaj brakowało mi na to czasu…

Kolejność jest przypadkowa!


Oszczędzę milion – lubię Jej przemyślenia finansowe… no i dzieli się swoimi wydatkami, a to dla mnie ważne. Chociaż zazdroszczę Jej comiesięcznych oszczędności to cenie sobie jej szczerość finansową – przyznaje się do każdego grosika – nawet zgubionego!

Gosia Oszczędza – tu również podsumowania finansowe, tanie przepisy, dobre rady… wpisy pojawiają się rzadko, ale i tak lubię tam zaglądać.

Skromna Kaja i Jej Notatki z oszczędzania – kolejny blog z miesięcznymi zestawieniami, które podglądam! Ale i sporo rad dotyczących oszczędzania. Przyznaję, po prostu z niezdrową ciekawością zaglądam jej w portfel 😉 ale nie tylko Jej!


Marta i Jej Akcja Organizacja – Marta regularnie zagląda na mojego bloga i wspiera mnie, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Tak jak ja, zaczyna oszczędzać, stworzyła nawet budżet. Idziemy ramię w ramię, a taki kompan zawsze jest mile widziany!

Ola i Oszczędzanie i stabilizacja – dzieli się nie tylko miesięcznymi podsumowaniami, ale planami posiłków na każdy tydzień. A do tego garść własnych przemyśleń o tym, na czym można zaoszczędzić…

Zapraszam Was również do Przemka, na bloga Nowoczesna Chata – być może nie jest on stricte finansowy, ale wszystkie te gadżety, o których pisze są tanie, a tak niesamowicie ułatwiają życie, że nawet ja – gamoń technologiczny – czasem mam ochotę rzucić wszystko i biec po te małe ustrojstwa, o których on pisze… a mój mąż?! Jest zachwycony, jak od niechcenia rzucam przy obiedzie, że jest taka aplikacja i tu wymieniam wszystkie jej zalety, o których napisał Przemek, a mój mąż ma oczy jak pięć złotych z podziwu :p


Alicja Oszczędnicka to już wyższa szkoła jazdy, ale zaglądam regularnie, należę do grupy wyzwaniowej Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie a także rewelacyjnej grupy Dziecko bez kosztów, do której Was zapraszam!

Kaizen w Finansach – właśnie znalazłam w czeluściach internetu, choć już tam kiedyś byłam, ale czas się wczytać wnikliwiej, więc też ląduje na liście.
Dobra, dorzućcie teraz swoje trzy grosze, bo ta lista jest straszliwie krótka! Kto jeszcze dzieli się swoimi zmaganiami ze zbyt małymi zarobkami i zbyt dużymi wydatkami? 🙂
Wszyscy mile widziani!
I kolejny raz zapraszam na Link Party!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.