„Takie one są. Poradnik dla facetów” – Dr Marek

Doktor Marek i książka „Takie one są, czyli poradnik dla facetów” to jest dopiero coś! Nie mogłam przejść obojętnie obok takiej książki, bo każdy poradnik dla facetów bardzo interesuje wszystkie kobiety… Oczywiście, spodziewałam się, że zostaniemy tam potraktowane dość ostro, ale mimo wszystko ciekawie jest spojrzeć na siebie oczami faceta. Jest to oczywiście taka dosyć żartobliwa forma, ale myślę, że w takich damsko-męskich sprawach dystans jest potrzebny… 

            Znalezione obrazy dla zapytania takie one są

Jeżeli macie taki zwyczaj, że zanim sięgniecie po książkę to sprawdzacie opinie to muszę Wam powiedzieć, że już na okładce jest informacja, dla kogo jest ten poradnik:

Od tej chwili każdy osobnik samotnie zmagający się z coraz bardziej przebiegłym przeciwnikiem nie wiadomo dlaczego określanym jako słaba płeć może sięgnąć po tę książkę i w zaciszu swojego azylu dowiedzieć się dlaczego i po jaką cholerę tak cierpi

Biedne robaczki, biedne… taki mężczyzna jest zaszczuty po prostu przez te niedobre kobiety!
To jest zaledwie sześćdziesiąt stron! A właściwie nawet nie, bo kilka ilustracji też się znajdzie, także bardzo krótko i treściwie. Już na wstępie dowiemy się na czym zabawa polega, powiem Wam jeszcze jakie są rozdziały, bo to też jest ciekawe:

1. Stan przedmałżeński, czyli Raj na ziemi 

2. Stan małżeński, czyli stan wyjątkowy  

3. Zdrada 

4. Pieniądze 

5. Małe dzieci 

6. Duże dzieci 

7. Stan porozwodowy, czyli ogólna rozpierducha

Na jakim jesteś etapie?

Muszę przyznać, że już pierwszy rozdział, czyli stan przedmałżeński bardzo mi się spodobał i, oczywiście, odnoszę to bardzo często do swojej sytuacji małżeńskiej. Faktycznie, tamten przedmałżeński stan był ciekawy, nie tylko dla facetów, dla kobiet również, bo mężczyźni jeszcze się starali.
No i oczywiście pojawiła się informacja o tym, że oni lubią ten stan rajski przedłużyć sobie i jednak pozostawać jak najdłużej przy troskliwej mamusi… ale czasami los płata nam figle i dzieje się troszeczkę inaczej, i nadchodzi dzień ślubu i:

wiadomą rzeczą jest bowiem że konsekwencje tej decyzji zaskakują delikwenta na tyle gwałtownie iż już na drugi dzień po weselu może mieć pewne wątpliwości 

No bo czy ta z obrączką to ta sama, która była bez niej? Zachowanie stanowczo na to nie wskazuje i tutaj pojawia się scenka rodzajowa… bardzo bardzo ciekawa i jaka prawdziwa!
Spokojnie, nie opowiem Wam całej książki 😉 musicie sami po nią sięgnąć… myślę, że jak kupicie ją swojemu facetowi to możecie po kryjomu po nią sięgać, a jeśli to on ją sobie kupi to pamiętajcie, żeby odłożyć ją we właściwe miejsce, jak już skończycie czytać 😀

Stan małżeński, czyli stan wyjątkowy 

Uśmiecham się jak głupia po prostu, kiedy pojawiają się nawiązania do poprzedniego rozdziału, o tym że lepiej kobiety przed ślubem nie wysyłać o drugiej w nocy po piwo, bo po ślubie może się okazać, że to był ten punkt zapalny i… życie mężczyzny zmieni się w koszmar! Cóż, jako kobieta przyznaję – może tak być.
To jest naprawdę niesamowite czytać książkę, w której facet doradza facetowi. To trochę tak jakby siedzieli przy piwie i nie wiedzieli, że my za cienką ścianką siedzimy i słuchamy, jak oni się naradzają, ustalają taktykę, narzekają na swoje kobiety! To dosłownie jest taka książka: facet, który próbuje poinstruować drugiego, bardziej doświadczony, czyli facet po ślubie, który udziela rad temu, który jest jeszcze przed ślubem, a najlepiej takiemu, który dopiero się zaczyna rozglądać za dziewczyną. Trzeba zacząć wcześnie, żeby nie popełniać błędów na samym początku… 😉
Kobieta jest to przedstawiony jako osoba, która niby słodko się uśmiecha, a za plecami trzyma wielki drewniany wałek do ciasta i ma ochotę zdzielić tego faceta w łeb, a on jest takim biednym zastraszony misiaczkiem, któremu dzieje się krzywda.

zdrada 

Przedstawiona jako śmiertelnie niebezpieczne zdarzenie dla małżeństwa. Oczywiście pierwsza i najważniejsza zasada: wypieraj się do końca, godność osobista nie istnieje. Co ciekawe pierwsza przedstawiona opcja to ta, w której zdradza mężczyzna – nie żebym doszukiwała się drugiego dna… 
Potem jest opcja kiedy to facet jest zdradzany i, oczywiście, zaznaczone jest, że to prędzej czy później i tak nastąpi i trzeba się na to nastawić i przygotować.

pieniądze 

Pięknie to jest opisane, jakby autor siedział w moim i męża portfelu, czyli złota zasada: pieniądze męża są nasze, ale pieniądze żony są pieniędzmi żony. Krótko i na temat!

Małe dzieci 

Jeżeli kiedykolwiek czułeś się w domu na pierwszym miejscu to właśnie spadłeś niżej w rankingu, dużo niżej! Gdzieś za dzieckiem, kupkami, ciemiączkiem,  odpadającym pępuszkiem, papkami, zupkami, smoczkiem, karmieniem piersią… No gdzieś tam jesteś. Tylko w żadnym wypadku nie dopominaj się o uwagę!

Duże dzieci 

Jeśli myślisz, że potem będzie łatwiej – mylisz się. Przyzwyczaiłeś się już chyba, że się mylisz?! Sytuacja będzie się coraz bardziej komplikować, ponieważ relacje żony z dziećmi będą ewoluowały, a ty nic nie będziesz rozumiał. Nie próbuj nawet, na wszystko się zgadzaj, po prostu trwaj.

Stan porozwodowy, czyli ogólna rozpierducha

W sumie całkiem długa recenzja wyszła książeczki która ma 60 stron. Mam nadzieję, że nie zdradziłam wszystkiego. Naprawdę warto przeczytać, jest napisana z ogromnym humorem i bardzo ciekawie.

Kim jest doktor Marek?!

Chciałbym spotkać go na swojej drodze! 
Dodam, że w książce jest podany adres mailowy, więc może warto byłoby się z nią skontaktować… 😉

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.