Prawda jest taka, że męża już mam, ale szalenie żałuję, że ta książka nie została napisana wcześniej i nie wpadła w moje ręce, kiedy nie miałam nawet kandydata na męża!


Czerwiec przyniósł 162 recenzje zgłoszone do wyzwania. Muszę przyznać, że okres wakacyjny nam nie sprzyja… czyżby na kolejny rekord trzeba było czekać aż do zimy? No nie pozwólcie na to! Ale dołączają do nas nowe osoby, co bardzo mnie cieszy… A Wam gratuluję wytrwałości! To już pół roku… a Wy nadal się bawicie! Dziś tabela…
I natychmiast pojawia się myśl, że do doskonałości mi daleko… czy jako córka spełniłam choć część oczekiwań swojej mamy? Jaką córką byłam, jestem i jaka będę, jeśli nadejdzie trudna sytuacja… To książka, która dla mnie, jako córki i jako matki, okazała się bardzo ważna! …
„Sromotny przegryw” to debiut Adrianny Alksnin, ale jest to też moje pierwsze spotkanie z wydawnictwem Niebieska Studnia. Kocham debiuty, więc ten mnie przyciągnął, smaczku dodał fragment dostępny na stronie wydawcy, który zwiastował nietypową, ale także niełatwą lekturę. Jednym słowem musiałam na własnej skórze przekonać się, co tak genialnego jest w tej książce. Początkowo urządziłam polowanie…
Jeśli śledzicie mojego bloga regularnie to pewnie wiecie, że wkręciłam się w sprawy finansowe. Dziś przyznam się ile zyskałam wyciskając jak cytrynki banki oraz swoje oszczędności! Zacznę od tego ile zarobiłam zakładając konta. Otóż, zabawę zaczęłam w lutym i od tamtej pory do końca maja, czyli w ciągu 4 miesięcy „zarobiłam” 520 zł! I cóż……
Kto nie lubi czekolady…? No spróbujcie mnie okłamać… i tak Wam nie uwierzę 😉 a już, że jakiś facet nie lubi słodkości to nie uwierzę za nic! Mój mąż potrafi nawet po kryjomu w środku nocy pochłonąć zapasy naszego syna! Więc co może być lepszym drobiazgiem na Dzień Chłopaka jak nie pyszności czekoladowe?
Książka zaintrygowała mnie od samego początku, ponieważ na kopercie wielkimi literami było napisane, żeby otwierać ostrożnie! No to otwierałam bardzo ostrożnie, nawet nagrywałam filmik tylko, wiecie, jak zwykle nie w tę stronę, co trzeba! Na szczęście mam też trochę zdjęć… Cudownie, że wydawnictwa i autorzy coraz częściej zaczynają doceniać blogerów i czytelników! Książki są wysyłane…
Brak produktów w koszyku.
Jeden komentarz