Prawda jest taka, że męża już mam, ale szalenie żałuję, że ta książka nie została napisana wcześniej i nie wpadła w moje ręce, kiedy nie miałam nawet kandydata na męża!


Szczęśliwi czasu nie liczą – to była moja dewiza życiowa przez wiele lat. A prawda jest taka, że zapominałam o zegarku, nie wspominając o tym, że teraz komórka przyrośnięta jest do dłoni, więc wiadomo, która godzina. Trochę trwało zanim dotarło do mnie, że zegarek nie tylko mierzy czas, ale jest po prostu ozdobą! Rok temu…
Nowa kolekcja bajek „Top Wing. Ptasia Akademia” to pięknie wydana książka, która zawiera sześć historii. To bohaterowie znani dzieciom z kreskówek oglądanych w telewizji, ale to bajka z przesłaniem i za to ją lubię. Książeczka oczywiście zawiera mnóstwo pięknych kolorowych ilustracji, a na każdej stronie jest zaledwie kilka zdań tekstu. Niektóre słowa są wyróżnione wytłuszczeniem….
Książka „ZOOlitery” spadła nam po prostu z nieba! Mój syn oczywiście zna literki, potrafi je przeczytać, napisać. Ale dotyczy to tylko liter drukowanych. Wiadomo, od czterolatka nie można wymagać umiejętności czytania… Ale Szymon bardzo lubi odczytywać litery. Czas więc nauczyć się rozróżniać te pisane. I tak trafiliśmy na tę książeczkę wydawnictwa Hokus-Pokus!
Miałam to szczęście dostać książkę K.N.Haner „Sny Morfeusza” by wspomnieć Wam o niej na blogu. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale naczytałam się o niej tak pozytywnych opinii, że liczyłam na bardzo wiele… jesteście ciekawi, czy mi się podobało? „Sny Morfeusza” K.N.Haner Byłam bardzo ciekawa tej książki, nie mogłam się jej wręcz doczekać,…
Ta książka nieco mnie zaskoczyła… ale to pewnie już nudne, bo mnie większość książek zaskakuje. Zaskakują mnie najczęściej swoją innością, a więc jest to pozytywy objaw! „Orchidea” zaczyna się w chwili, gdy bohaterka budzi się w hotelowym pokoju i niczego nie pamięta… to znaczy…
O książeczkach z serii „Pucio” słyszałam bardzo wiele, ale ciągle ich nie znałam. Zachwycały mnie jednak opinie o nich i w końcu mam! A właściwie ma Mila, bo w końcu i ona musi mieć własną biblioteczkę. „Pucio” jest idealną pierwszą książką dla malucha.
Brak produktów w koszyku.
Jeden komentarz