Szybciutko zleciał kolejny tydzień. Spotykamy się po raz siedemnasty we wtorek! Aż trudno mi w to uwierzyć…

Zapraszam do linkowania. Jak ostatnio – w komentarzach możecie wrzucać fotki na pewno działają często lepiej niż linki… 🙂
document.write(”);

document.write(”);
Pierwszy tom o kobiecie-detektyw, czyli „Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca” trafił do mnie przy okazji spotkania z autorką. I to pierwszy tom wznowienia książek – wydawnictwo Dragon tworzy piękne książki Nadii Szagdaj! Skusiła mnie piękna okładka, możliwość spotkania z autorką i to że nie czytałam wcześniej kryminału retro! Właściwie nigdy nie przepadałam za historiami dziejącymi…
W teorii okularnicą jestem od ponad 15 lat, w praktyce wiecznie zapominałam założyć okulary. I tak dotrwałam do trzydziestki. Wraz z magiczną zmianą kodu na trójkę z przodu posypało się nieco zdrowie… Gdy budziłam się w nocy i wyświetlacz zegarka był tylko świecącą plamą zaczęłam się martwić. Jeśli więc cokolwiek Cię niepokoi to nie czekaj…
Kiedyś odwiedziliśmy Ewę i Michała, a tam na dzieci czekały takie genialne lizaki! Dobra, podkradłam jednego, bo nie mogłam się oprzeć! Też byście nie mogli… 😉 Cześć! Ten weekend to urodziny mojego syna. Myślę, że przez najbliższy czas będę pokazywać Wam po kawałku, co przygotowałam na spotkanie ze znajomymi…
Nie wiem, kiedy znowu Link Party będzie ruszało równo z kukułką obwieszczającą północ i rozpoczynający się wtorek… jakoś ostatnio czas jest raczej moim przeciwnikiem niż sprzymierzeńcem… cóż… niemniej zapraszam do zabawy! Ostatnio królują u mnie Book Toury: „Jedyny pirat na imprezie” Lindsey Stirling – jeśli znasz muzykę Lindsey to musisz sięgnąć po książkę! A jeśli jeszcze…
Niedziela, wiadomo, na słodko… Dziś równie szybkie jak pyszne muffiny!Uwielbiam je za ich możliwości – słodkie, słone, z warzywami, z owocami, z bitą śmietaną lub kremem! Pychota!I łatwe, bo nawet mi wychodzą…Czego potrzebujecie? 1 szklankę mleka 1 szklankę cukru 1 szklankę oleju 1 jajko 1 cukier wanilinowy 350 g mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia…
Moje papierowe próby trwają… wkręcam się coraz bardziej i… wiecie, z tego boxa jestem zadowolona…. chyba pierwszy raz! Myślę, że jestem tym typem, który nie wierzy w pochwały, choć jest na nie łasy… i, przede wszystkim, zwykle jestem z siebie niezadowolona. Słyszę taki szept, że mogłam się postarać bardziej… zawsze bardziej! Otóż nie! Tym razem…
Brak produktów w koszyku.