Kolejny raz mam przyjemność zaprosić Was na Link Party, to już szóste nasze spotkanie.
Częstujcie się kawką… i zaproście nas do siebie!
Tym razem wyjątkowo zabawa potrwa aż tydzień…
a może już zawsze tak będzie?
document.write(”);
document.write(”);
Wszyscy o czymś marzymy, nasze listy marzeń do spełnienia są pewnie wyjątkowo długie… ale czy mamy tam jakies wykreślone punkty? Moje listy zawierają marzenia do spełnienia od ręki, ale także kilka cudów… od ręki, znaczy, że jednak trzeba się troszkę wysilić, żeby się spełniły, ale to wszystko do wykonania… Lubię mieć małe marzenia, które ot…
Ostatnio jestem jakoś zagubiona w czasie… nie umiem usiąść i poczytać, nie umiem pisać, nawet z wysyłaniem poczty czy dzwonieniem mam problem. Próbuję wszystko poukładać, ale opornie mi to idzie… Link Party też znowu późno… Cóż…na blogu posucha… ledwo jedna opinia o książce… Jednak gorąco Was zapraszam… ktoś napisał w komentarzu, że to fantastyka… cóż,…
Pamiętacie „Dopóki nie zajdzie słońce” autorstwa Ewy Pirce? Dziś przychodzę do Was z recenzją drugiej części przygód Jess i Sama. Jeśli czytaliście pierwszą część to wiecie, że ktoś porwał najmłodszą siostrę Samuela, a Jess próbowała ją obronić i też nieźle się jej dostało… Co w drugiej części? Samuel poruszy niebo i ziemię, żeby odszukać Lucy….
Po przeczytaniu dwóch książek, które były dość trudną lekturą zapragnęłam czegoś lekkiego i przyjemnego. Listonosz przyniósł „Manwhore”, więc nie zastanawiałam się długo…. Gdy czytam tego typu książki zwykle nasuwa mi się od razu myśl by porównać je do innych czytanych książek o podobnej tematyce. Tym razem też tak było… Jednak książka stanowczo wypadała bardzo dobrze…
Mam zaszczyt zaprosić Was na recenzję książki Moniki Sawickiej „Kruchość porcelany”, tym przyjemniej mi, że to już drugi mój patronat. Pękam więc z dumy, bo książka jest genialna! Choć zupełnie nietypowa… Pewnie zastanawiacie się, dlaczego o książce piszę dopiero teraz, mimo że premierę miała niemal miesiąc temu… otóż to taki „chłyt małketingowy” – o książce…
Wystarczy jedno spojrzenie na okładkę i od razu wiadomo, że Wydawnictwo Kobiece dba o swoje czytelniczki i rzuca im (nam!) na pożarcie kolejną książkę i kolejnego faceta… W sieci pewnie ustawiła się już do niego kolejka i trwają bitwy o ten kąsek 😉 no nie ma się co dziwić… Wydawnictwo Kobiece jeszcze nigdy mnie nie…
Brak produktów w koszyku.