Kolejny raz mam przyjemność zaprosić Was na Link Party, to już szóste nasze spotkanie.
Częstujcie się kawką… i zaproście nas do siebie!
Tym razem wyjątkowo zabawa potrwa aż tydzień…
a może już zawsze tak będzie?
document.write(”);
document.write(”);
Książki niektórych autorów i autorek to dla mnie pewnik. Sięgając po nie mam 100% pewności, że spędzę cudowny czas z książką. Do takich autorek należy Agata Czykierda-Grabowska. Jednak „Adam” jest czymś więcej. To książka, która wzbudziła we mnie tyle uczuć, że po skończeniu czytania żałowałam, że to koniec i chciałam zacząć od nowa. Tyle emocji…
„Drogi Martinie” to książka zupełnie inna, poruszająca ważne sprawy w sposób przystępny. Książka przedstawia nam nierówności na tle rasowym występujące w czasach Martina Lutra Kinga. Swego czasu bardzo interesowała mnie historia tego mądrego człowieka, więc po książkę sięgnęłam z ogromną ciekawością.
To książka która na mojej półce chwilę poleżała z powodu pewnego nieporozumienia… Bo i czytać chciałam od pierwszej, a nie siódmej części… Ale okazuje się, że kolejność nie ma znaczenia. Cóż, spodziewałam się że to będzie kolejna książka pełna seksu z jakąś niewielka akcja w tle. Oj jak bardzo się myliłam…. Nawet jeśli nazwać to…
Znowu nie udało mi się zrobić porządnego rozliczenia za maj. Wybaczcie. Spisywanie i rozpisywanie niby mam opracowane, ale potem jakoś trudno mi to przedstawić w tabeli. Przyznam się Wam do wydatków dziś znowu inaczej niż bym chciała. Jeśli chodzi o zakupy spożywcze, to zmieściliśmy się w normie. Planujemy tu zawsze 750 zł wliczając do tego…
Po przeczytaniu dwóch książek, które były dość trudną lekturą zapragnęłam czegoś lekkiego i przyjemnego. Listonosz przyniósł „Manwhore”, więc nie zastanawiałam się długo…. Gdy czytam tego typu książki zwykle nasuwa mi się od razu myśl by porównać je do innych czytanych książek o podobnej tematyce. Tym razem też tak było… Jednak książka stanowczo wypadała bardzo dobrze…
Mgiełki do ciała kojarzą mi się z latem, ale kto zabroni nam używać ich zimą i przywoływać wspomnienie słońca? Nikt! Więc ja się buntuję i mgiełki zaczynam stosować w pozostałe pory roku, kiedy wcale nie jest ciepło i przyjemnie! Dołączycie do mnie?
Brak produktów w koszyku.