W poszukiwaniu hydraulika – „Pojedynek uczuć” Krystyna Mirek

Kolejny raz Krystyna Mirek, macie już dość? Nie, nie wpadłam po uszy zachwycona stylem tej pisarki, a może… nie, po prostu kiedy trafię na autora, który przypadł mi do gustu szukam na wszelkie sposoby dostępnych książek, by nie wydając zbyt wiele przeczytać jak najwięcej. Jeśli więc łatwo o jego książki w bibliotece to czytam jedna po drugiej.
Czytam właściwie dwie książki, jedna jest nieco trudniejsza, więc idzie mi oporniej, a książka Krystyny Mirek po prostu czyta się sama. Nauczyłam się już – po wielu latach – żeby czytać jedną książkę a nie trzy równocześnie, teraz jedynym odstępstwem jest tablet. Czytam więc jedną wirtualnie, a drugą papierową, bo w różne miejsca różne książki może zabrać.

Książki Krystyny Mirek są idealne dla kobiet w ciąży, matek, zapracowanych kobiet chcących odpocząć. Książki czasem toczą się kilkoma torami by w końcu się w którymś momencie spotkać, nie zawsze jest sielankowo… tutaj na przykład nie było. Niestety, muszę przyznać, że kłopoty finansowe bohaterki nawet mnie nieco podbudowały – tu akurat trudna sytuacja pozwoliła mi pomyśleć, że inni mają gorzej. Na szczęście zawsze mogę liczyć na swój optymizm i wiarę w dobre zakończenie – tak jak Maja.
Maja jest mamą małego Krzysia, optymistką, ciężko pracującą całymi dniami, nie otrzymującą zbyt wiele wsparcia od ojca dziecka – prezesa pewnej firmy. Niestety, szybko okazuje się, że jej apartament – wymysł prezesa Adama – to zbyt wiele do udźwignięcia dla niej samej, a Adam ma nieco inne plany na przyszłość. Przyszłość bez Mai i bez Krzysia. Znacie zasadę domku z kart? Jak się sypie to wszystko… związek, zagrożenie odebrania jej dziecka, praca, zdrowie mamy, od dawna słabe kontakty z siostrą mogą być tylko gorsze. Tragedia. Ale Maja się nie poddaje! Może nawet jej marzenie o hydrauliku się spełni, kto wie…
Podejrzewam, że życie wielu kobiet w Polsce, szczególnie samotnych, wygląda właśnie tak, jak opisała to autorka. Niestety! Mam tylko nadzieję, że żadna matka nie zostawia dziecka samego w domu – czytając o tym w książce było mi po prostu zimno i gorąco na zmianę! Choć moja teściowa podobno też tak kiedyś robiła… przeraża mnie sama myśl o czymś takim! 
Książka początkowo opisuje optymizm bohaterki, naiwne oszukiwanie się, prace ponad jej siły, brak oparcia w kimkolwiek,  a potem jeszcze do tego strach, że ktoś się dowie, że nikt nie zajmuje się Krzysiem. A prezes Adam? Cóż, potraktował Maję jako obóz przygotowawczy do życia w rodzinie. 
Ale u Krystyny Mirek zawsze są dobre zakończenia. Może dlatego tak chętnie czytam jej książki…? Więc i tutaj pojawi się wymarzony hydraulik we własnej osobie.

data wydania
19 czerwca 2013

ISBN
9788372293350

liczba stron
335

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *