Drań z Manhattanu -Vi Keeland, Penelope Ward

Czy w życiu bogatego przystojniaka i pięknej pyskatej dziewczyny może zmienić coś metro? To niemal niemożliwe, bo skąd bogacz w metrze? Ale różne przypadki chodzą po ludziach… 😊


Gdy on wysiadając z metra gubi telefon, a ona go znajduje nie mają świadomości, że ten przypadek może zmienić ich życie całkowicie. Miała co prawda zamiar oddać mu telefon od razu, ale jakoś nie udało jej się tego zrobić, natomiast kiedy pojawia się w jego biurze on nawet nie otwiera jej drzwi. Normalnie cham i prostak – taki jest Graham. Natomiast Soraya jest prostą dziewczyną, która ma taką zaletę, że mówi to, co myśli. Zaletę, bo dzięki temu robi się ciekawie. Co więcej, Graham tak ją wkurzył, że przed oddaniem mu telefonu zrobiła sobie zdjęcie piersi, pośladków i stopy, na której ma tatuaż. On, jak to facet uznał, że skoro nie pokazała twarzy to miała ku temu powód i chce wyrzucić ją z myśli, jednak… to nie takie proste. Zaczynają flirtować sms’owo. A potem… on rozpoznaje tatuaż w metrze i jego wyobrażenie o koszmarnej twarzy okazuje się idiotyczne.

Tyle tylko, że takie historie lubią się komplikować prawda? Los ma dla nich tak dużo niespodzianek, niestety niezbyt przyjemnych, że może być trudno się z nimi zmierzyć… Bo muszą stawić czoła nie tylko teraźniejszości, a przecież są z dwóch różnych światów! Jest coś gorszego… oboje muszą poradzić sobie ze swoją przeszłością, która wyciąga po nich ręce. Czy sobie poradzą?

Książka została napisana przez Vi Keeland oraz Penelope Ward, drugie nazwisko jest mi nieznane, jednak Keeland gwarantuje dobrą rozrywkę. I rzeczywiście tak było, jeśli jednak spodziewacie się, że będzie to tylko seks bogacza i ślicznotki to mylicie się bardzo. Keeland uwielbia poruszać trudne tematy, tworzyć takie powiązania między bohaterami, że nigdy nie jest nudno i łatwo.

To przyjemna książka do przeczytania w jeden lub dwa wieczory, na tyle interesująca, że trudno ją odłożyć na bok. Spróbujecie po nią sięgnąć?

Możesz również polubić…

30 komentarzy

  1. Ja czytałam książki obu Pań i bardzo mi się podobały, więc nie mogę się doczekać, aż przeczytam to, co powstało z ich wspólnych starań. Nie mogę się doczekać, aż książka trafi w moje ręce. Jestem pewna, że zawiedziona nie będę 🙂

  2. bbaastee pisze:

    Póki co mam dużo do nadrobienia w książkowych nowościach, ale dopisze ja do mojej listy 🙂

  3. Nika pisze:

    Tytuł zachęcający ☺ może się skuszę

  4. W poszukiwaniu kreatywności pisze:

    Koniecznie muszę przeczytać tę książkę

  5. Fashion By Casie pisze:

    Po Twoim wstepie już wiem że muszę przeczytać tą książkę 😻

  6. Dopiero zaczęłam czytać ale tą książkę muszę mieć 🙂

  7. uuuf, jak słowa zachęcają bardziej niż okładka to się cieszę 🙂

  8. Klaudia Skwira pisze:

    Podoba mi się okładka 🙂

  9. Beauty Dorczi pisze:

    Zachęciłas mnie! Ale ta okładka super 🙂

  10. Paulina Przygrodzka pisze:

    Wiadomo – kobiety lubią łobuzów. Muszę koniecznie sięgnąć po tę pozycję! 🙂

  11. Angelika Ziętek pisze:

    O brzmi bardzo ciekawie. A jaka zachęcająca okładka 😂

  12. Magdalena Cyganik pisze:

    Ciekawa ksiązka ciekawy tytuł ma 🙂

  13. Kinga Pawlikowska pisze:

    Osobiście uwielbiam książki w takiej tematyce 🙂

  14. Opis bardzo zachęcający. Napewno po nią sięgnę.

  15. Agnieszka Bil-Jabłonska pisze:

    Chyba na pewno po nią sięgnę :)) zwlzwłaszpo Twojej zachęcającej recenzji.

  16. Małgorzatt pisze:

    Okładka mnie mega zachęciła… prawie tak samo jak Twój opis. 😉

  17. Sylwia Jastrzębska pisze:

    Już sama okładka powala na kolana 😁

  18. Patrycja Mietelska pisze:

    co za okładka 😀 mysle ze sie skusze 🙂

  19. AgaRecenzuje pisze:

    Okładka piękna 😀 a raczej ten przystojniak na niej 😁❤️

  20. Wakacje sprzyjają czytaniu tego rodzaju książek.:)

  1. 13 kwietnia 2019

    […] miała już okazję czytać duet autorek – Penelope Ward i Vi Keeland – Drań z Manhattanu <klik>. Jak moje pierwsze spotkanie z […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.