W żywe oczy – JP Delaney
Spotkał ją. A może to ona spotkała jego? Uwierzył jej. Ale i ona uwierzyła jemu… Nie powinien jej wierzyć? Nie powinni wierzyć sobie. A może uwierzyli za mało?
Spotkał ją. A może to ona spotkała jego? Uwierzył jej. Ale i ona uwierzyła jemu… Nie powinien jej wierzyć? Nie powinni wierzyć sobie. A może uwierzyli za mało?
Daria Skiba nie kazała nam na szczęście zbyt długo czekać na kontynuację swojej książki, co jest tym ważniejsze, że pierwsza część: „Uwolnij mnie” zakończyła się w taki sposób… ah, no nie robi się takich zakończeń czytelnikowi!
Wstyd mi, bo zaległości mam kosmiczne, przyznaję bez bicia, że ciąża i choroby zawładnęły moim światem i po prostu nie wyrabiam… a będzie coraz gorzej, nie wiem, jak ogarnę kolejny miesiąc i pewnie jeszcze jakieś następne… błagam więc o wybaczenie…
Na lemoniady YOLO miałam chęć od dawna, bo wiadomo przecież że kawa to mój nałóg 😉 a tu jakaś kawowa nowość, no nie można przecież przejść obok niej obojętnie!!!
„Płonący lód” to debiut duetu Rępalska&Kuczyńska. Zawsze bardzo intrygowały mnie książki pisane przez dwie osoby – bo jak to się robi? Między innymi dlatego chętnie sięgnęłam po „Nieczyste zagranie”.
Uwielbiam Holandię! Jej deszczowy i czasem trochę depresyjny klimat, tulipany i wiatraki. Wiem, że część wyobrażeń o tym kraju to tylko mity, ale jednak pozostaję pod jego urokiem. Lubię tam podróżować… Palcem po mapie ? a dzięki Agnieszce Zakrzewskiej także czytając „Do jutra w Amsterdamie”!
Każdy bloger ma jakieś małe marzenie, ja mam ich mnóstwo, i jedno się właśnie spełniło. Mam ogromny zaszczyt objąć patronatem medialnym książkę Agaty Przybyłek „Dlatego od ciebie odeszłam” wydaną przez Czwartą Stronę. Jeszcze przyjemniejsze jest to, że książkę czyta się dosłownie chwilę… zaczęłam przy porannej kawie, a wieczorem już musiałam szukać kolejnego tytułu…
Nigdy nie ukrywałam, że historia nie była moją mocną stroną. Nie można tez powiedzieć, że jestem fanką takich książek, a jednak coś mnie podkusiło, żeby spróbować… bardzo nie lubię takiej kategoryzacji, że skoro nie czytam takich książek to ta nie jest dla mnie. A ja chcę spróbować, może poprzednia mi nie odpowiadała, ale kto wie,…
Od dawna wiedziałam, że tę książkę przeczytam! Ale jak to u książkoholika bywa czas nie jest z gumy i ciągle coś stawało na przeszkodzie. Czekałam na impuls i w końcu nadszedł ten dzień, gdy pomyślałam, że najwyższy czas na Blog Book Meeting zaprosić znowu faceta. Wojciech Magiera był idealnym kandydatem, w dodatku już niedługo premiera…
Nigdy nie używałam olejków do twarzy, choć uważałam, że to kosmetyk luksusowy… ale jakoś nie było nam po drodze. Aż do czasu, kiedy uznałam, że zaraz do drzwi zapuka trzydziestka, a ja zasługuję na wszystko, co najlepsze. Nie kupuję kosmetyków kolorowych, bo jestem w tej kwestii raczej minimalistką, więc mogę nieco poszaleć.
End of content
End of content
Brak produktów w koszyku.