Pragnienia Elżbiety – Aneta Krasińska

Cykl Małe tęsknoty zaczął się od „Marzeń Kaliny”. Wywołał u mnie wiele myśli, pozostawił w sercu pustkę. Czekałam niecierpliwie na drugą część, czyli „Pragnienia Elżbiety”. I w końcu doczekałam się!

Pierwsza część to historia trzech bohaterek, kobiet w różnym wieku, pochodzących z różnych środowisk i mających zupełnie różne życie, różne priorytety. Łączy je jednak pewien rodzaj smutku i tęsknoty. Te same bohaterki odnajdziemy w „Pragnieniach Elżbiety”.

Tytułowa Elżbieta jednak znajduje się w trudnej sytuacji. Po wypadku, który kończy pierwszą część cyklu i zostawia czytelników ze łzami w oczach, Elżbieta znajduje się w szpitalu. To właśnie tam poznajemy jej przemyślenia.
Kalina, która siedziała za kierownicą samochodu ponosi wielką karę jeszcze przed udowodnieniem jej winy. Obserwujemy jej walkę z samą sobą. Walkę o to, by wyjść z domu, by żyć normalnie.
Lena za to cieszy się, że nie musi z tego domu wychodzić. Jednak i w zaciszu pokoju również dopada ją przeszłość i błędy, które popełniła.

W tej części, bohaterki już spotykają się bardziej „świadomie”. Można powiedzieć, że zaczynają kiełkować między nimi zalążki relacji, nawiązuje się pewna więź. Kalina odnajdzie w sobie siłę, by stawić czoło swoim problemom po to, by pomóc Lenie. Czy przebije się przez pancerz skrzywdzonej nastolatki? Elżbieta zacznie doceniać to, co ma – cudowną siostrzenicę i radości z małych rzeczy. Czy będzie jej dane cieszyć się tym na nowo?

Wydaje mi się, że w tej części obserwujemy największą przemianę u Leny – choć następuje powoli jest widoczna. Dziewczyna zaczyna dostrzegać, że jej opiekunowie starają się i chcą dla niej dobrze. Chyba pierwszy raz dopuszcza do siebie myśl o tym, że im ufa. Czy na tyle, by poprosić o pomoc?

Obserwujemy tu nagłe i wielkie dramaty. Poznajemy bliżej Olgę, siostrzenicę Elżbiety i to dzięki niej odkrywamy tajemnice skrywane przez najstarszą z bohaterek.
Dla mnie ta część była jeszcze bardziej emocjonująca niż poprzednia. Niecierpliwie czekam na trzecią! Nie mogę się doczekać, by sprawdzić, czy moje przypuszczenia odnośnie do Kaliny i Leny się spełnią…

Inne książki Anety Krasińskiej na Poligonie:

Możesz również polubić…

39 komentarzy

  1. Ewa Rogala pisze:

    Dzięki 😉

  2. Fashion By Casie pisze:

    Zawsze Twoje recenzje inspuruja mnie do przeczytania 😘

  3. Angelika Ziętek pisze:

    Zaciekawiłas mnie tą książką fajna recenzja

  4. Agnieszka pisze:

    Idealna dla mojej mamy ☺

  5. Beauty Dorczi pisze:

    Zaciekawiłas mnie ta książka 🙂

  6. Paulina Przygrodzka pisze:

    Kocham książki, które tak chwytają za serce!

  7. W poszukiwaniu kreatywności pisze:

    Książka wydaje się naprawdę ciekawa!

  8. Agnieszka Bil-Jabłonska pisze:

    Książka napisana przez kobietę o kobietach dla kobiet 🙂

  9. Klaudia Skwira pisze:

    Oo ta ksiażka wydaje się być ciekawa 🙂

  10. Aneczka M pisze:

    również mnie ona zaciekawiła 🙂

  11. Sylwia Jastrzębska pisze:

    Z pewnością książka warta uwagi 😍

  12. Patrycja Mietelska pisze:

    Bardzo ciekawa fabuła w tej książce ☺

  13. bbaastee pisze:

    Muszę sięgnąć po pierwsza cześć tej powieści 😉

  14. Kinga Pawlikowska pisze:

    Fabuła bardzo mnie zainteresowała 🙂

  15. Magdalena Cyganik pisze:

    pięknie opisane 😄 wydaje się interesująca ksiazka ☺☺

  16. Joanna Majj pisze:

    Zapowiada się interesująco! Muszę przeczytać koniecznie!

  17. AgaRecenzuje pisze:

    Nie czytałam jeszcze tej książki 😉 ale wszystko przede mna 😁

  18. Nika pisze:

    Tej książki nie czytałam. Ale wydaje się ciekawa ☺

  19. Jeszcze nie czytałam tej książki 😉

  20. Ten cykl jeszcze przede mną, ale jestem jak najbardziej na tak. 😊

  1. 7 kwietnia 2019

    […] Pragnienia Elżbiety – recenzja […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.