Muszę zdobyć Złotą Dwunastkę! Muszę! Więc wczoraj w nocy robiłam kartkę, a dziś wrzucałam link w drodze na Kinderparty… uf! Zdążyłam!


Wcześniej pisałam o książce „Pudło i inne nieszczęścia” Anny M. Zawadzkiej. Okazuje się, że czytałam je w złej kolejności, choć to właściwie nie kolejne tomy, ale poniższa książka opisuje wydarzenia, które miały miejsce najpierw. Bohaterowie pojawiają się w książce „Pudło…”, więc gdybym zachowała prawidłową kolejność pewnych wydarzeń by nie była w stanie przewidzieć, a tak…
I kolejny wtorek, mam nadzieję, że od teraz już na stałe wróciłam na bloga i żadne choróbska mnie nie powstrzymają! Wiecie, jak jest dwóch chorych facetów, to o czterech za dużo… koszmar. Ale dałam radę… wyszliśmy na prostą. Przestałam być całodobową pielęgniarką na usługach… mąż już nie pyta co trzy minuty, czy umiera…. co za…
Kolejny już tomik poezji, ostatnio chyba jesień mnie tak nastraja, że dzień kończę poezją. Taką chwilą na wyciszenie się, zamyślenie, na złotą myśl po ciężkim dniu… czasem to jeden wiersz, czasem kilka, faktem jednak jest, że przy moim łóżku na stosiku zawsze znajdą się jakieś wiersze… Bardzo brakuje mi informacji w tomiku. Na okładce dwie…
Miewacie czasem problemy z pięknymi prezentami dla najbliższych, które złapią ich za serca, a równocześnie nie sprawią, że ze strachem będziemy zaglądali do portfela przed samymi świętami? Dla mnie to zawsze był ogromny stres, a nie tak dawno doszło do sytuacji, gdy właściwie musiałabym kupić 35 prezentów! Wyobrażacie sobie tę ilość?! I jeszcze przemnóżmy to…
Minął już niemal tydzień od spotkania w BioBazarze w Katowicach, ale ja prosto stamtąd jechałam na ślub… Nie wyobrażacie sobie, ile może trwać wesele w rodzinie mojego męża ? Ale to mało ważne, najpierw w kilku słowach opowiem Wam o samym spotkaniu z Agnieszką Węgiel a potem przedstawię szczegóły działania BioBazaru i ich genialnej inicjatywy! Agnieszka…
Nie zasłodziłam Was ostatnio? Faktycznie, trochę słodko w tej mojej kuchni… Dlatego dziś pokażę Wam jak zrobić coś zupełnie innego. Mój hit. I chyba nie tylko mój, bo i Kaśce smakowało ? Lubicie szynkę Szwarcwaldzką? Ja bardzo… Lubicie jej cenę? Ja też nie za bardzo… Bardzo lubię długo dojrzewające wędliny. Dlatego kiedy jakiś czas temu…
Brak produktów w koszyku.