Mediatorka – Ewa Zdunek
Jakiś czas temu przeczytałam książkę Ewy Zdunek „Mediatorka”. Skusiła mnie ciekawa okładka i opis. Coś podpowiadało mi, że to może być ciekawa książka – bo przecież praca mediatora jest ciekawa! Cóż… chyba trochę się myliłam…
Jakiś czas temu przeczytałam książkę Ewy Zdunek „Mediatorka”. Skusiła mnie ciekawa okładka i opis. Coś podpowiadało mi, że to może być ciekawa książka – bo przecież praca mediatora jest ciekawa! Cóż… chyba trochę się myliłam…
„Spowiedź polskiego kata” to miała być książka inna niż zwykle. Czy była? Niewątpliwie. Czy tego się spodziewałam? Trudno powiedzieć. Na pewno nie jest to książka dla wrażliwców, jeśli wzrusza cię każda krzywda ludzka, niesprawiedliwość i trudy z jakimi trzeba się zmierzyć to nie jest to książka dla ciebie. Dla mnie była to trudna lektura i mierzyłam…
Nie, nie czytam książek z powodu okładki… No co Wy! Ale przecież ta okładka nie pozwala od siebie oderwać wzroku, ma tyle tajemnicy… Dokładnie tak, jak książka…
Z niecierpliwością czekałam na tę książkę! Do tego stopnia, że kiedy poczta zaczęła się spóźniać to sięgnęłam po książkę na Legimi 🙂 no i wiecie, noc zarwana… Czy warto w ogóle nie spać do rana z powodu jakiejś tam Greń?!
Spotkał ją. A może to ona spotkała jego? Uwierzył jej. Ale i ona uwierzyła jemu… Nie powinien jej wierzyć? Nie powinni wierzyć sobie. A może uwierzyli za mało?
Daria Skiba nie kazała nam na szczęście zbyt długo czekać na kontynuację swojej książki, co jest tym ważniejsze, że pierwsza część: „Uwolnij mnie” zakończyła się w taki sposób… ah, no nie robi się takich zakończeń czytelnikowi!
„Płonący lód” to debiut duetu Rępalska&Kuczyńska. Zawsze bardzo intrygowały mnie książki pisane przez dwie osoby – bo jak to się robi? Między innymi dlatego chętnie sięgnęłam po „Nieczyste zagranie”.
Uwielbiam Holandię! Jej deszczowy i czasem trochę depresyjny klimat, tulipany i wiatraki. Wiem, że część wyobrażeń o tym kraju to tylko mity, ale jednak pozostaję pod jego urokiem. Lubię tam podróżować… Palcem po mapie ? a dzięki Agnieszce Zakrzewskiej także czytając „Do jutra w Amsterdamie”!
Każdy bloger ma jakieś małe marzenie, ja mam ich mnóstwo, i jedno się właśnie spełniło. Mam ogromny zaszczyt objąć patronatem medialnym książkę Agaty Przybyłek „Dlatego od ciebie odeszłam” wydaną przez Czwartą Stronę. Jeszcze przyjemniejsze jest to, że książkę czyta się dosłownie chwilę… zaczęłam przy porannej kawie, a wieczorem już musiałam szukać kolejnego tytułu…
Nigdy nie ukrywałam, że historia nie była moją mocną stroną. Nie można tez powiedzieć, że jestem fanką takich książek, a jednak coś mnie podkusiło, żeby spróbować… bardzo nie lubię takiej kategoryzacji, że skoro nie czytam takich książek to ta nie jest dla mnie. A ja chcę spróbować, może poprzednia mi nie odpowiadała, ale kto wie,…
End of content
End of content
Brak produktów w koszyku.