Przyznaję się bez bicia… mój mąż ma skręconą stopę i jest w domu, a mój tydzień wyznaczały jego wyjścia do pracy. Umknął mi wtorek.
document.write(”);
document.write(”);
Jeszcze jedna do kompletu. wciągają niesamowicie. I w magiczny sposób odpręża mnie to koralikowanie. A co Was odpręża? Tak na szybko, bo wiadomo jak to jest z czasem…
Nie będę ukrywać, że te magazyny to dla mnie po prostu odkrycie. totalna nowość. Wszelkiego rodzaju Superbohaterowie – tak. L.O.L. – nie. Nie wiem, co to jest i z czym się to je. Okazałam się zacofaną ciotką, ale dobre dzieci mnie uświadomiły. na szczęście. Jeśli tak jak ja, nie do końca wiecie o co chodzi…
Już kiedy pojawiła się pierwsza książka Pauliny Świst wiedziałam, że muszę ją przeczytać, ale wiadomo… moja lista ma tysiące kilometrów… nie pomagał wcale fakt, że spore grono moich znajomych autorkę już znało i zachwycało się jej twórczością! A ja biedna ciągle nie miałam jak przeczytać „Komisarza” i „Prokuratora”, aż wydawnictwo zaproponowało mi recenzowanie „Podejrzanego”… to…
Pyszne śniadanie zjedzone w ogrodzie? I nawet niejadek nie przejdzie obok niego obojętnie? Przepis poniżej, zapraszam! Słuchajcie, coś Wam powiem. W tajemnicy. Jestem Królową placków. Jakkolwiek to brzmi… Moje Dziecię uwielbia placki. Właściwie codziennie na moje pytanie „Co zjesz dziś na śniadanie” odpowiada „Placki!” No kurde ileż można jeść placki… No ale czego to mama…
To szalenie przyjemne, kiedy autor po pierwszej recenzji zwraca się do mnie z propozycją dalszej współpracy! Takie współprace z autorami bezpośrednio są dla mnie najcenniejsze… co prawda mam lekki poślizg terminowy, bo książka miała premierę w lutym, a mamy już prawie połowę marca, ale no tak się złożyło. „Mroczny układ” przeczytałam już jakiś czas temu,…
Utknęłam ostatnio w lekturze takich lekkich i przyjemnych książek, ale to już ostatnia, teraz będzie przerwa na jakiś kryminał albo komedię – jeszcze nie zdecydowałam. Jednak zanim do tego przejdę muszę wspomnieć o kolejnej gorącej książce… Jesteście ciekawi?
Brak produktów w koszyku.