Przyznaję się bez bicia… mój mąż ma skręconą stopę i jest w domu, a mój tydzień wyznaczały jego wyjścia do pracy. Umknął mi wtorek.
document.write(”);
document.write(”);
Po książki Alka Rogozińskiego mogę sięgać w ciemno, choć aktualnie mam zaległości, bo czytam dopiero „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” natomiast jest już dostępna jego kolejna książka: „Dom tajemnic”. Dlatego nie ma się co ociągać, trzeba nadrabiać zaległości. Raz, dwa, trzy… giniesz ty! Najpiękniejsze jest to, że książka została przeniesiona na deski teatru! Jestem strasznie…
Ten wpis był zaplanowany już ponad tydzień temu i pojęcia nie mam dlaczego się nie opublikował! A ja przekonana, że wiadomość o książce do Was dotarła spałam spokojnie… cóż, nadróbmy szybko zaległości…. Zacznę może od tego, że książka była dla mnie takim ciosem między oczy… bo ja, oczywiście, wiem, że są ludzie ślepo wierzący jakiemuś…
Ta książka na mojej półce stała szalenie długo, bo wydawało mi się, że takie tomisko to będę czytać tydzień. Okazało się, że czytało się szybciutko, a ja coraz bardziej przekonuje się, że książki tej autorki są do pochłonięcia. A wiem, że kolejna książka się pisze ? …
Niecodzienne wydarzenie miało miejsce w naszej małej społeczności! Jedenastu uczniów z klasy III napisało swoje opowiadania, które zostały wydane w formie papierowej! To ogromny powód do dumy i radości dla nas wszystkich! Każde dziecko miało swojego własnego redaktora, który pomógł w dopracowaniu tekstu, a później korektora, który zadbał o poprawność językową. Dwoje doświadczonych składaczy pracowało…
To książkowy debiut Meg Adams, chociaż autorka wydawała już opowiadania razem z grupą Ailes. O jednej z antologii pisałam na blogu, natomiast jeszcze w tym roku pojawi się kolejna. Czy opowiadania można zaliczyć do debiutu? Zwykle pewnie nie, ale opowiadanie miało ponad 100 stron, więc to już kawał dobrej lektury. Zarówno opowiadania jak i „Architektura…
Znowu nie zaczęło się o północy… a nawet jakby całkiem późno, ale jest. To chyba mi wybaczycie i przejdziemy od razu do zabawy? Kolejny raz zaproszę Was do obejrzenia mojej kartki zupełnie innej niż zwykle! Czyli exploding box w kształcie kufla piwa (jakby zwykłe exploding boxy były dla mnie taką prościzną, że powinnam podnieść sobie poprzeczkę…) No…
Brak produktów w koszyku.