Sama nie mogę uwierzyć, że to już! W gruncie rzeczy od pierwszej myśli do finalnego efektu nie minęło zbyt wiele czasu. Ale to wszystko jest możliwe tylko dzięki wielkiej pomocy i ogromnej cierpliwości kilku osób. Bo sama nigdy (NIGDY) nie byłabym w stanie tego osiągnąć!
Podobne wpisy
Związek – naprawiać czy „wyrzucić”?
PrzezkasiaMówią, że kiedyś wszystko się naprawiało, a teraz wyrzuca i kupuje nowe. Z łatwością przychodzi nam wymiana na nowszy model nie tylko przedmiotów, ale także ludzi. Z jednej strony cieszę się, że ograniczamy toksyczne kontakty z ludźmi, którzy nam szkodzą. Wzrasta świadomość, zrozumienie dla siebie i dbanie o swój komfort, także ten psychiczny. I to…
Miś Staś i przyjaciele – Aneta Lejwoda-Zielińska
PrzezkasiaW życiu rodzica jest kilka ważnych i przełomowych momentów. Takich, kiedy dziecko zaczyna nowy etap. Książeczka „Miś Staś i przyjaciele” opowiada historyjki o tym, jak fajnym miejscem jest przedszkole. Staś jest malutkim i bardzo niecierpliwym misiem, któremu Pani Ania obiecuje, że już za tydzień pójdzie do przedszkola. Dostaje własny zestaw pościeli w owieczki i wspaniały…
Kwietniowe zapowiedzi
PrzezkasiaKwiecień plecień, bo przeplata… sypnął śniegiem na samym początku, na szczęście im dalej tym lepiej – same gorące premiery! Dwie z prezentowanych książek miałam przyjemność objąć patronatem, co niezwykle mnie cieszy. Zapraszam Was jednak do przejrzenia wszystkich książek i stworzenia sobie listy czytelniczej na najbliższy czas. Za przyjaźń – Anna Sakowicz Książki Ani Sakowicz zawsze…
Słońce za horyzontem – Magdalena Kołosowska
Przezkasia„Słońce za horyzontem” to już druga książka tej autorki, jaka wpadła w moje ręce. I kolejny raz mnie nie zawiodła! Choć muszę przyznać, że bohaterka też nieco mnie drażniła, ale było na pewno lepiej niż w poprzedniej książce! Widać taki urok bab w książkach Kołosowskiej.
„Wyznanie. Prawdziwa historia polskiej prostytutki”, czyli Janka Szczęsna o swoim życiu.
PrzezkasiaCzy są takie książki, które Was ciekawią, ale nie aż tak żeby je kupić? W dodatku są tak „niszowe”, że ciężko je znaleźć w bibliotece? Ja miałam tak z książka Janki Szczęsnej „Wyznanie”. Swego czasu zerkała na mnie z kilku stron facebook’owych, ale jakoś nie miałam ochoty jej kupować.
Szeptacz – Alex North
PrzezkasiaNajbardziej popularna książka na Insta? „Szeptacz”. Widziałam tę okładkę wszędzie! Oprócz okładki pojawiał się na zdjęciach też motyw grafiki. Wpadało w oko, zapadało w pamięć, kusiło, żeby sprawdzić, czy na serio warto poświęcić czas książce. Miałam wątpliwości, bo duża reklama zwykle próbuje tuszować niedoskonałości książki… w dodatku mój egzemplarz zaginął, więc oczekiwanie było dłuższe. Ale…
