Seria Mistrz Gry: Gwiazda Północy, Gwiazda Południa i Pan Kamienia Wschodu

Mistrz Gry
Mistrz Gry

Nie lubię fantastyki. Myślę, że gdyby ktoś mnie zapytał to taka byłaby moja odpowiedź. Dlaczego więc czytam fantastykę? Otóż wyobraźcie sobie, że kiedy ktoś mi poleca książkę to nie mogę się oprzeć i zazwyczaj się wciągam. Tak było z serią Mistrz Gry! Jedynie sama nie wyszukuję tytułów, ale i tu mam wyjaśnienie. Chodzi o to, że w moim wyobrażeniu autora wizja jest idealna, a moja… taka sobie. Mam świadomość, że w mojej wyobraźni nigdy nie będzie tak, jak chciałby autor.

Joanna Lampka na Instagramie

Gwiazda Północy, Gwiazda Południa – tu przeczytasz fragment, zamówisz, dowiesz się, gdzie kupić

W tej chwili można poznać dwa tomy cyklu Mistrz Gry, ale ja wiem, że trzecia część już czeka w gotowości na wydanie! I nie mogę się jej doczekać. Jak tylko zaczęłam czytać wciągnęło mnie w ten nowy świat i nową rzeczywistość. Nie miałam problemu by się w niej odnaleźć, a czyta się błyskawicznie. Gdybym miała się czegoś przyczepić to małej czcionki i niewielkiej interlinii, przez co wzrok się odrobinę męczył, ale jestem zaprawiona w bojach 😉 Nie jest to coś, co zniechęciłoby mnie do książki.

Joanna Lampka ma niebywały talent jeśli chodzi o kreowanie świata, postaci i fabuły – jej opisy są wciągające, a przy tym bardzo wyważone. Nie czułam się znużona opisami, przeciwnie – miałam wrażenie, że przepływam przez świat stworzony w książce. Tym bardziej, że nie trafiły się tam typowo fantastyczne postaci, owszem były moce, magia, ale równocześnie odrobina zwyczajności, którą znam. Być może to właśnie sprawiło, że tak szybko się wciągnęłam i nie mogłam oderwać.

„Gwiazda Północy, Gwiazda Południa” Joanna Lampka⠀

Królestwo Żeglarzy i Cesarstwo Słońca jest w konflikcie. Aline to oficer wywiadu – i ta kobieta z miejsca mnie zachwyciła. Już pierwsze sceny pokazują, jak kobiety potrafią sobie w życiu radzić. I jak bywają lepsze od mężczyzn. Dowodzi ona żeńskim oddziałem, który jest naprawdę niezły! Podoba mi się, że ten wątek feministyczny nie został skarykaturyzowany.
Ale ale! Nie konflikt jest tu najważniejszy! Pojawia się przecież wątek Aline i Iana. A tam od razu tajemnica, i to jaka!
A najpiękniejsze jest to, że czytasz książkę i nie możesz się doczekać, co będzie dalej!

Będę szczera, trudno mi jest wspomnieć o fabule, bo nie jestem obyta w fantastyce i panicznie się boję, że zdradzę zbyt wiele – zupełnie niechcący. Moim zdaniem opis na okładce jest i tak dość treściwy, więc do niego Was odsyłam.
I dodam tylko, że książki autorki zbierają same pochlebne opinie, więc nie ma się co zastanawiać 🙂

Pan Kamienia Wschodu

Największe szczęście? Oba tomy dotarły do mnie równocześnie. Czekanie na kontynuację byłoby potwornym wyzwaniem! Choć… teraz trzeba czekać na to trzeci!
Zazwyczaj bardzo obawiam się tomu drugiego, kiedy pierwszy okazał się naprawdę niezły – taka klątwa drugiego tomu. A tutaj autorka utrzymała ten wysoki poziom – co cieszy mnie szczególnie.

Po tym, jak tom pierwszy pokazał niezależność Aline, drugi okazuje się dość trudny, bo każdy ją zna, obserwuje, a ona znów musi podporządkować się mężczyznom. To boli najbardziej!
Tym razem przenosimy się na Północ. Co ciekawe mimo zupełnie innego tła, bo tym razem jest mroczniej, ciężej, trudniej i być może niebezpieczniej autorka utrzymała pewną spójność. Odniosłam wrażenie, że jest nieco więcej opisów, ale to był potrzebny krok, by pewne sprawy wyjaśnić – i co ważniejsze nie było to męczące!
No i emocje! Czy Wy wiecie, że czułam się, jakbym krok w krok podążała z bohaterką? Jakby wszystkie niebezpieczeństwa spadły mi na głowę? Gęsia skórka, czasem drobny uśmiech, częściej niepewność.

Mistrz Gry

Mistrz Gry to seria licząca na razie dwa wydane tomy, z pewnych źródeł wiem, że trzeci czeka gotowy na wydanie… I to jest bardzo dobra wiadomość!

Powiedziałabym, że to mistrzostwo, ale chyba zbyt mało fantastyki przeczytałam, by móc wydawać takie opinie. Jednak polecam Wam, zarówno fanom fantastyki, jak i takim opornym czytelnikom jak ja. I koniecznie dajcie znać, czy Wam się podobało!

Może Ci się również spodoba

17 komentarzy

  1. Anszpi pisze:

    Ja też nie jestem fanem fantastyki, nawet jak ktoś mi coś poleca to odpuszczam sobie i sięgam po to co lubie

  2. Aleksandra NS pisze:

    Nie miałam przyjemności czytać jeszcze tych książek. Zapowiadają się ciekawie.

  3. Zawsze jestem ciekawa świata wykreowanego w fantastyce, zwłaszcza sci-fi, bo to bywa rzeczywiście wizją przyszłości. Tej serii jeszcze nie znam.

  4. czytałam różne komentarze dotyczące tej serii i nie miałam na nią ochoty, aż do teraz 😉

  5. Pojedztam.pl pisze:

    Jestem wielką miłośniczką tego gatunku, więc chętnie się skuszę. Dobrze, że trzeci tom jest też gotowy.

  6. Justyna pisze:

    Nie spotkałam się jeszcze wcześniej nigdy z tymi książkami.
    Szczerze to myślę że to nie jest literatura dla mnie.

  7. Justyna pisze:

    Nie spotkałam się jeszcze wcześniej nigdy z tymi książkami. Szczerze to myślę że to nie jest literatura dla mnie.

  8. AMN pisze:

    Sama okładka mnie kupiła 😉 Może kiedyś się skuszę 😉

  9. Anna pisze:

    Bardzo mi się podobają okładki tych książek 🙂

  10. Ja też nie lubię fantastyki. Ale po takiej rekomendacji kto wie?;)

  11. Aga pisze:

    Ja raczej nie sięgam po fantastykę, nie moja bajka. Choć recenzja kusi 🙂

  12. Lilianna pisze:

    Nie znam tych książek. Uważa, że kiedyś się na nie skusze. Czemu nie. Bardzo mnie zaciekawiły.

  13. Justyna pisze:

    Sama też rzadko sięgam po ksiązki z gatunku fantastyki. Tę serię zaprezentowałaś bardzo ciekawie.

  14. ja z kolei uwielbiam fantastykę więc te książki bardzo mnie zaciekawiły

  15. dyedblonde pisze:

    oj to propozcyje nie dla mnie ale może mogłabym komuś podrzucić tytuły

  16. Joanna pisze:

    Okładki przyciągają wzrok. Ja generalnie nie lubię fantastyki, ale mam podobnie jak ty, jak ktoś mi coś poleca, to chętnie sięgam z ciekawości po lekturę. Może i na tę serię znajdę czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *