Odwagi mi brak!
Chciałabym, a boje się…
Może wystarczy zrobić pierwszy krok i spróbować w najbliższej kwiaciarni pokazać swoje prace, albo u kosmetyczki, może. … a mi brak odwagi…
Zupełnie inaczej czyta się książkę kogoś, kogo zna się całkiem dobrze. No, może beczki soli nie zjedliśmy, nie widujemy się raz w tygodniu, ba! prawie wcale się nie widujemy, a jednak znamy się już jakieś… 10 lat ? i co z tego, że różnica wieku to ekhm ekhm lat ? no dużo… …
Ta książka to prawdziwa jazda na największej kolejce górskiej świata, karuzeli, huśtawce czy czymkolwiek innym co sprawia, że macie serce w gardle. Niesamowita huśtawka nastrojów czytelnika, od radości z najdrobniejszego szczęścia Diany po totalny smutek, żal i przerażenie w najtrudniejszych dla niej chwilach.
Wyobraźcie sobie, że największy problem z recenzjami mam w przypadku książek dla dzieci. Niby są krótkie, szybko się czyta, mają ilustracje, o których warto wspomnieć, a jednak jak przychodzi do pisania o nich to mam w głowie pustkę!
To będzie dość krótka rozmowa z Kasią Bester, ale… od razu szepnę, że na blogu znajdziecie także inną rozmowę sprzed kilku miesięcy. A już za kilka dni dorzucę Wam także link do Spotify, gdzie razem z Malwiną rozmawiamy z autorką o jej dotychczasowych książkach. Nie przedłużając zapraszam Was serdecznie, a jeśli macie inne pytania zostawcie…
Kolejny Book Tour w mojej karierze, kolejna autorka, z którą zetknęłam się po raz pierwszy i następna zaległość… w dodatku telefon zeżarł mi zdjęcia książki 🙁 To taka książka, po której właściwie niczego konkretnego się nie spodziewałam, nie wiedziałam o czym będzie, czego będzie dotyczyć i troszkę mnie zaskoczyła tym, że teoretycznie jest pisana w…
Ostatnio popsuło mi się auto i byłam skazana na komunikację publiczną. Nie było tak źle, a podróż umilało mi niezastąpione Legimi – zawsze lepiej do ciężkiej i tak torebki wsadzić tylko telefon, a nie ze dwie książki 😉 Jako, że moje przygody z autem zaczęły się w największej zimie chciałam rozgrzać się książką i poczytać…
Brak produktów w koszyku.
Maz wspiera jak nikt. ale drażni go moja panika. ten jednak nieuzasadniony strach. tu akurat nie ma winy męża. …
Śmiało! Realizuj marzenia 🙂 A z mężem szczerze porozmawiaj, że potrzebujesz trochę więcej wsparcia, może on nie wie jak wspierać i stąd jego nerwy.
Życzę odwagi w realizowaniu marzeń i dużo dużo dużo wsparcia od męża 🙂
Do odważnych świat należy! Pomyśl co możesz stracić, jeśli spróbujesz i nie wyjdzie? A co możesz zyskac jeśli wyjdzie? Co musisz zrobic, aby się udało? Zrób listę plusów i minusów, a zobaczysz, że pewnie wyjdzie więcej na plus 🙂
Nie bój się. Może nie wyjdzie od razu, ale kroczek po kroczku… Nawet jesli nie zarobisz milionów, to przynajmniej zrobisz coś dla siebie i nie bedziesz żałować, że nigdy nie spróbowałaś.
Marzeniem warto pomagać 🙂 moja znajoma na początku roku założyła swój biznes scrapowy. Piszę dodatkowo teksty. Ma roboty po łokcie, ZUS spokojnie opłaca 🙂 jeszcze póki co kokosow nie zarabia, ale robi to co kocha 🙂
Kobiety kochają bransoletki 🙂 u mnie takich nigdy dość. Mogę być twoja pierwsza klientka! 🙂