To już kolejne spotkanie z Wariatkami stworzonymi przez Gosię Falkowską (choć ja uważam, że one się stworzyły same…) i nie jest tu pejoratywnym określeniem słowo „Wariatki” 😉
A już niedługo, za kilka dni… Niespodzianka 😉 także zaglądajcie do mnie…
A już niedługo, za kilka dni… Niespodzianka 😉 także zaglądajcie do mnie…
Dla mnie początek roku nigdy nie był dobrym czasem do postanowień, więc zwykle żadnych magicznych list nie robiłam. Wyzwania podejmowałam w lutym lub marcu, kiedy nie mogły się już nazywać rocznymi, ale tym razem chcę spróbować. Pomyślałam, że z Wami będzie łatwiej, bo być może ktoś z Was zechce dołączyć… Mam ochotę na trzy wyzwania….
Osiemdziesiąte urodziny dziadków…Babcia świętowała w lutym, dziadek w maju i właśnie teraz odbyła się impreza. Czyli małe wesele! Zaczęło się od mszy w maleńkim drewnianym kościółku. Kościółku wypełnionym tylko ich dziećmi, wnukami i prawnukami. Cudownie… wnuki służące do mszy, śpiewające… naprawdę piękne… I wielka impreza, naprawdę, jak wesele. I to wcale nie małe bo na…
Czasem są takie książki, które czyta się szybko, ale pisanie recenzji zajmuje o wiele więcej czasu. Tym razem tak było. Ale jeśli czytaliście jakieś książki Magdy Witkiewicz to wiecie, że na przemyślenia należy poświęcić niejedną chwilę… Po ostatniej recenzji (Czereśnie zawsze muszą być dwie) byłam pewna, że był to pierwszy i ostatni przebłysk współpracy z…
Ostatnio obiecałam, że kolejny wpis kulinarny będzie bardziej wyszukany niż jakiś tam najtańszy makaron… i słowa dotrzymuję! Macie ochotę sami przygotować sushi? A może mężowie sprawią Wam niespodziankę z okazji Dnia Kobiet, jeśli podsuniecie im filmik instruktażowy… OTO PIERWSZY Z NICH A tutaj – jak przygotować ryż I jeszcze jeden sposób na sushi Przyznam się…
Książka „Swatanie dla początkujących” nie jest poradnikiem. Nie jest też zwykłą powieścią obyczajową. Nie jest to też jakiś tam romans. „Swatanie dla początkujących” to ciepła i pełna optymizmu pozycja dla wszystkich. To pewnego rodzaju komedia pomyłek – nie sposób czytać ją bez uśmiechu. Choć momentami bywa poważnie…
Ta książka na mojej półce stała szalenie długo, bo wydawało mi się, że takie tomisko to będę czytać tydzień. Okazało się, że czytało się szybciutko, a ja coraz bardziej przekonuje się, że książki tej autorki są do pochłonięcia. A wiem, że kolejna książka się pisze ? …
Brak produktów w koszyku.