Cóż, będę z Wami szczera, w tym miesiącu spisywanie wydatków rozjechało się całkowicie… jakoś tak wszystko naraz! Jeden i drugi facet mi się rozchorował… Trzeba było ubezpieczyć dom, zapłacić podatek… mój telefon odmówił posłuszeństwa… Dużo!


Wiem, że zasad jest wiele i może nie wszystkie są w pełni zrozumiałe, więc wyjaśnię wszystko na przykładzie. A przez najbliższy miesiąc tutaj zostawiajcie swoje linki! Zapraszam! Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą: organizuje wyzwanie czytelnicze #czytambopolskie, które potrwa 365 dni, czyli cały rok 2017…. a bonusem jest możliwość wygrania kilku książek w każdym miesiącu! …
Namiętność, namiętność, namiętność i emocje!Rzuciłam wszystko, by spędzić grzeszne chwile z Saint’em… też to zrób! Kiedy piszę szkic tej recenzji jest prawie 2 w nocy… Właśnie skończyłam czytać i jakoś nie mogę spać, czuję że muszę natychmiast wyrzucić z siebie te myśli…. Wiecie, są takie książki, które nie mogą czekać… Szczególnie, że pierwszy tom zakończył…
Czy zdarza się Wam w ogóle czytać poezję? Czy ktokolwiek jeszcze czyta wiersze? Czy tylko ja jestem taka nieżyciowa i ciągle wieczorami lubię na chybił trafił otworzyć tomik i się w nim zanurzyć? W tomiku Edyty Tyborowskiej-Szymali „Miłość między wierszami” znajdziemy ponad sto utworów, wobec tego czytając tak jak lubię najbardziej, czyli jeden wiersz dziennie…
Już jakiś czas temu bronzer wylądował na mojej liście must have, bo jednak twarz wygląda zupełnie inaczej, gdy się go używa… I mimo początkowego przerażenia, że za mocno, za dużo (a siostra ciągle mówiła, że nic nie widać) – opanowałam tę sztukę! Dziś nie wyobrażam sobie makijażu bez bronzera. Ale jednak mój wybór padał zawsze…
Wesele wesele, hej! ale była zabawa… co prawda nie obyło się bez przygód, ale samo wesele – cudeńko! Co prawda matka i ojciec dość szybko zorientowali się, że powinni poćwiczyć przed taką imprezą, bo na dłuuugo przed północą oczy zaczęły się kleić… Dwie godziny poszalał z nami Maluch, ale potem grzecznie padł, a rodzice wrócili…
Kolejny raz mam przyjemność zaprosić Was na Link Party, to już szóste nasze spotkanie. Częstujcie się kawką… i zaproście nas do siebie! Tym razem wyjątkowo zabawa potrwa aż tydzień… a może już zawsze tak będzie? Być może 24 godziny to mało, może wtorek to nie najlepszy dzień na zabawę… nie wiem. Spróbujmy link party przedłużyć…
Brak produktów w koszyku.