Odwagi mi brak!
Chciałabym, a boje się…
Może wystarczy zrobić pierwszy krok i spróbować w najbliższej kwiaciarni pokazać swoje prace, albo u kosmetyczki, może. … a mi brak odwagi…
Książki Krystyny Mirek czyta się szybko i przyjemnie. Miałam więc pewność, że rozpoczęta do porannej kawy „Obca w świecie singli” najpóźniej wieczorem zawędruje na stos książek przeczytanych. I dokładnie tak było!
W tym tygodniu Ruda Ewka jeszcze do nas nie zaglądała, więc czas najwyższy ją zaprosić 😉 prawda? Więc ją zaprosiłam, a ona – jak zwykle – przyniosła recenzję niedawno czytanej książki… jesteście ciekawi? Tym razem książka Adriany Locke „Poświęcenie”.
Kiedy w bibliotece zauważyłam to tomiszcze pomyślałam, że tytuł to jakiś adres. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że chodzi o ilość bohaterek o tym samym imieniu. Tak, pięć Natalii w głównych rolach – już samo to gwarantuje dobrą zabawę! „Natalii 5” Olga Rudnicka To kolejna autorka, której nie miałam okazji poznać wcześniej i która…
Jak zwykle niezawodne MyGift DNA uratowało mnie przed dużą wpadką. Urodziny szwagierki odbyły się w nietypowym terminie, zaproszenie pojawiło się kilka dni wcześniej, no i prezent nie był kupiony! Mogłam w popłochu ganiać od sklepu do sklepu, ale z uwieszoną na mnie Milą i Szymonem ciągniętym za rękę byłoby trudno. Nie mówiąc o tym, że…
Wszystko zaczęło się od fragmentu tej książki, który miałam okazję przeczytać. Zaintrygował mnie. Nie mogę powiedzieć, że był piękny albo wzruszający. Był to raczej bezlitosny obraz rzeczywistości, w której nigdy nie chciałabym się znaleźć. Ani nikomu bym jej nie życzyła. Co więc mnie ciągnęło do tej książki? Nie wiem… ale jednak nie mogłam wyrzucić jej…
I natychmiast pojawia się myśl, że do doskonałości mi daleko… czy jako córka spełniłam choć część oczekiwań swojej mamy? Jaką córką byłam, jestem i jaka będę, jeśli nadejdzie trudna sytuacja… To książka, która dla mnie, jako córki i jako matki, okazała się bardzo ważna! …
Brak produktów w koszyku.
Maz wspiera jak nikt. ale drażni go moja panika. ten jednak nieuzasadniony strach. tu akurat nie ma winy męża. …
Śmiało! Realizuj marzenia 🙂 A z mężem szczerze porozmawiaj, że potrzebujesz trochę więcej wsparcia, może on nie wie jak wspierać i stąd jego nerwy.
Życzę odwagi w realizowaniu marzeń i dużo dużo dużo wsparcia od męża 🙂
Do odważnych świat należy! Pomyśl co możesz stracić, jeśli spróbujesz i nie wyjdzie? A co możesz zyskac jeśli wyjdzie? Co musisz zrobic, aby się udało? Zrób listę plusów i minusów, a zobaczysz, że pewnie wyjdzie więcej na plus 🙂
Nie bój się. Może nie wyjdzie od razu, ale kroczek po kroczku… Nawet jesli nie zarobisz milionów, to przynajmniej zrobisz coś dla siebie i nie bedziesz żałować, że nigdy nie spróbowałaś.
Marzeniem warto pomagać 🙂 moja znajoma na początku roku założyła swój biznes scrapowy. Piszę dodatkowo teksty. Ma roboty po łokcie, ZUS spokojnie opłaca 🙂 jeszcze póki co kokosow nie zarabia, ale robi to co kocha 🙂
Kobiety kochają bransoletki 🙂 u mnie takich nigdy dość. Mogę być twoja pierwsza klientka! 🙂