Podobne wpisy
Wierność jest trudna – Agata Przybyłek
PrzezkasiaZnowu niezawodne Legimi pozwoliło mi sięgnąć po książkę już w dniu premiery! Co prawda dopadłam książkę nocą, więc nie poczytałam zbyt długo, ale szybko się skończyła. Za szybko. Znacie książki Agaty Przybyłek? Lubicie?
26/52 „Sekret Julii” Tehereh Mafi – czyli o tym, że fantastyka może wciągnąć nawet mnie!
PrzezadminOstatnio pisałam o pierwszym tomie tej serii, ale wciągnęła mnie całkowicie… wciągnęły mnie supermoce, uczucia i problemy… Sama się sobie dziwie, że zastanawiam się, czy chciałabym posiadać jakąś moc i jaką… wariactwo! ale cóż… czytam po nocach, więc muszę Wam o tym napisać… 26/52 „Sekret Julii” Tehereh Mafi Gdy Julia już jest pogodzona ze swoim…
Książka na Dzień Dziecka – czyli goście na Poligonie!
PrzezadminMimo że jestem mamą wcale nie tak łatwo jest polecać mi książki dla dzieci, więc poprosiłam o pomoc inne blogerki. To szalenie miłe, że zechciały przyjąć moje zaproszenie i opowiedziały o książkach, które czytają maluchom! Magda i Marysia okazują się skarbnicą wiedzy, niewątpliwie sama bym nie podołała, bo mój syn lubi książki, ale najbardziej takie,…
Dziewczyna, którą znał – Tracey Garvis Graves
PrzezkasiaKsiążka „Dziewczyna, którą znał” to moje pierwsze spotkanie z autorką, której kilka książek zostało już wydanych w Polsce. Jednak nie miałam okazji po nie sięgnąć. A książka, o której Colleen Hoover (możecie poznać jej książkę klikając <tutaj>) mówi, że wbiła ją w fotel kusiła bardzo! Premiera książki „Dziewczyna, którą znał” już 19 czerwca, więc czas…
Ewka gotuje i dziś serwuje muffiny czekoladowe :)
PrzezadminDziś u mnie w kuchni unosi się zapach czekolady… Czekolady i… babeczek! Testowałam blachę do muffinek – wcześniej te słodkości robiłam w silikonowych foremkach. I nie było źle, tylko ustawianie ich na blasze od piekarnika było dość męczące zwłaszcza, że starałam się piec je na „kratce”, żeby równo piekły się z dołu i z góry….
Pan Stanisław odlatuje – Justyna Bednarek
PrzezkasiaTo kolejna książka Justyny Bednarek, tym razem z Pawłem Pawlakiem, który stworzył przepiękne ilustracje. Jest to książka większa niż A4, w twardej oprawie, bardzo kolorowa, piękna i wzruszająca. Składa się zaledwie z 24 stron, natomiast ma ogromny ciężar emocjonalny… Ale mimo tego ciężaru jest napisana w taki piękny, magiczny sposób.
