CZYTAM SOBIE – jak nauczyć dziecko czytać?

„Czytam sobie” to idealne książeczki do nauki czytania. Pierwsze czytanki, z którymi dziecko sobie poradzi, bo są idealnie dostosowane do jego poziomu. To świetne książki dla 5, 6 i 7-latków. Bo mają trzy poziomy, a teraz nawet jeden dodatkowy, dla jeszcze bardziej zaawansowanych.

Na początku nieco obawiałam się, czy to się może udać… ale mój syn szybko pokochał te książeczki. oczywiście jesteśmy na POZIOMIE 1, bo Szymon nie ma jeszcze 5 lat, ale przeczytanie jednego zdania na każdej stronie nie przekracza jego możliwości, a daje ogromną satysfakcję!

POZIOM 1

Tym razem trafiły do nas „Dobranocka dla Batmana” oraz „Awantura w śmietniku” i „Wielki skarb”. Oczywiście Batman poszedł na pierwszy ogień. Natychmiast i od deski do deski. Samodzielnie.
Książeczki na tym poziomie składają się z około 150 słów, na każdej stronie jest tylko jedno, krótkie zdanie. I oprócz tego mamy rozpisane głoski jednego ze słów.

POZIOM 2

Z tego poziomu mamy „Fafik i futerał” oraz „Misja Inspektora maskonura”. Poziom drugi to już około 800 słów, a więc o wiele więcej. Zdania są nieco dłuższe, na każdej stronie po 3 albo 4. Nowością są dialogi. Dziecko uczy się sylabizowania.
Myślę, że sześciolatek spokojnie sobie poradzi z książkami z tego poziomu.

POZIOM 3

Tutaj już jest poważnie: „Dziadek do orzechów” oraz „Baba Jaga i Duch Puszczy”. Chwilowo jeszcze nie dla nas. Stanowczo mamy tu przewagę tekstu nad obrazkami. Zresztą ilustracje są czarno-białe i są tylko dodatkiem, a nie jak w poprzednich poziomach elementem głównym. Nadal jednak litery są duże, a tekst nie jest przytłaczający, choć pozwala dziecku poczuć, że to „dorosła” książka. Książka zawiera około 2500 słów, czyli już całkiem sporo. A dodatkiem jest słownik trudnych wyrazów – to bardzo pomocne.

CZYTAM SOBIE Z BAKCYLEM

    

Okazuje się, że to nie koniec! Dla dzieci, dla których poziom trzeci jest już zbyt łatwy jest jeszcze coś! Książka Katarzyny Kozłowskiej „Maurizio włoska przygoda” ma znowu kolorowe ilustracje, ale tekstu jest sporo i przede wszystkim jest on o wiele mniejszy. To już naprawdę książka dla dzieci, które potrafią czytać i nie zniechęcą się nadmiarem tekstu. Książka jest podzielona na rozdziały, a trudne słowa są wyjaśnione na danej stronie, a nie w słowniczku na końcu.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *