Chyba każda kobieta marzy o tym, żeby dobrze wyglądać, czuć się komfortowo, a przy tym nie poświęcać temu wielu godzin. I mimo że jesteśmy już po wakacjach i można by ten temat odpuścić to jednak uważam że warto go poruszyć. Pewnie większość z Was czeka na te chłodne jesienne i zimowe dni, bo wtedy ubieramy się cieplej, nosimy raczej spodnie niż sukienki… więc to, czy mamy idealnie gładkie nogi jest sprawą drugorzędną.

Chyba że tylko ja jestem tak leniwa, a wy zawsze jesteście gotowe na każdą sytuację…? Ja nie jestem. O ile jeszcze pozbycie się owłosienia na nogach w miarę szybko jest bezproblemowe to one tak szybko wracają! W dodatku wrastają i robi się nieprzyjemnie. Że o innych częściach ciała niż nogi nie wspomnę! Dlatego depilacja laserowa kusi mnie coraz bardziej!

Moja siostra taką depilację zafundowała sobie z okazji osiemnastki, ale u niej był poważny problem z wrastającymi włoskami. Nie chodziło nawet o wygodę, ale o względy higieny i po prostu zdrowie, bo wrastające włoski tworzyły ranki.

Co mnie zaskoczyło? Cena! Dziś ten zabieg jest o wiele tańszy niż kilka lat temu, więc ostatecznie zostałam przekonana. Już po jednym zabiegu widoczny jest efekt, wszystko jest dostosowane do naszych potrzeb. Jest komfortowo, szybko, bezboleśnie i bezpiecznie! A efekt będzie długotrwały, choć nie trzeba inwestować wiele.

A już nie będę musiała się zastanawiać, czy dziś mogę włożyć sukienkę czy też konieczne są spodnie… Pozbędę się wrastających włosków, nie będę musiała pamiętać o tym, żeby ogolić nogi, a przy okazji to przecież kwestia higieny. Myślę, że skuszę się na taki zabieg.

Wcale nie trzeba korzystać z zabiegu wiosną przygotowując się do lata, bo takie przygotowanie do zimy też może być ciekawym pomysłem. Jakie jest Wasze zdanie? Korzystałyście? Albo macie zamiar?