Do zakochania jeden rok – Joanna Szarańska

Chciałoby się powiedzieć, że Zojka znowu nawijała, ale prawda jest taka, że to babcia Zosia znowu rozrabia… I ściąga kłopoty na ukochaną wnuczkę, a ona jak to ona, rzuca się na łeb na szyję na ratunek babuni.

Zojka znajduje wymarzoną pracę, a wcale nie musi tkwić w redakcji Kordeckiego, dodatkowo nadal może mieszkać u babuni. I pilnować jej. Ale przecież wiemy już, że upilnowanie babci to nie taka prosta sprawa! Szczególnie, gdy ta zwietrzy okazję…

Czy pojawienie się biura matrymonialnego w okolicy może zwiastować kłopoty? Nawet jeśli nie to jeśli jego klientami zostają Zofia Lyczak, policjant Chocholek, Zojka Tuszyńska oraz redaktor Kordecki – będzie się działo!

Ale jest też druga sprawa, poważniejsza, czyli babunia udaje się do biura i znika, Chochoł

ek natomiast prowadzi śledztwo w sprawie kosztowności, które znikają chwile przed śmiercią staruszków. A wszystkie ofiary przed śmiercią się zakochały!

Czy Chochołek się zakocha? Kim jest piękna, wysoka kobieta z tatuażem kręcąca się wokół redaktora? czy Zojka znowu wplącze się w aferę kryminalną? I, przede wszystkim, co się stało z babunią?

Książka, jak zwykle, lekka, przyjemna i zabawna, idealna na letnie wieczory (lub, jak w moim przypadku, noce). Jeśli znacie już książki Szarańskiej to wiecie doskonale, czego się spodziewać, a autorka Was nie zawiedzie. Jest tylko jeden minus,  nooo może dwa: po pierwsze książka stanowczo zbyt szybko się kończy, a na kolejny tom należy czekać do 2019 roku, co niewątpliwie jest podłe! po drugie nadal nie wydarzyło się to, co wydarzyć się musi i zastanawiam się, jak długo jeszcze autorka będzie czytelników wodzić za nos zanim w końcu wybuchnie ta bomba???

Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Szarańskiej to koniecznie musicie sięgnąć po którąś z książek, jeśli interesują Was przygody Zojki to najpierw przeczytajcie „Kłopoty mnie kochają”, natomiast w innej serii bohaterką jest Kalina, która wcale nie jest spokojniejszą postacią (a pojawiły się już trzy tomy, a niedługo dostępny będzie 4!)

Na Poligonie znajdziecie recenzje innych książek Joanny Szarańskiej:

I serdecznie Was do nich zapraszam!

 

A książkę miałam możliwość przeczytać dzięki cudownemu Legimi – mojej nowej miłości i nowemu uzależnieniu!

Możesz również polubić…

20 komentarzy

  1. Fashion By Casie pisze:

    Muszę ta ksiazks koniecznie kupić mojej babci , bo uwuuwielbia czytać ❤

  2. Katarzyna Mrozik pisze:

    brzmi fajnie 😉 może sie skusze 😉
    Pozdrawiam
    jeszczerozdzial

  3. Maria pisze:

    Kilka razy już wpadłam na tę książkę, ale to zupelnie nie moja tematyka. Sądzę, że nudziłabym się przy lekturze.

  4. bbaastee pisze:

    czytałam juz o Ciebie post o tej serii (dobrze pamiętam?;)), i jest na mojej liście do przeczytania 🙂

  5. Magdalena Cyganik pisze:

    bardz ciekawe 🙂 interesujaco się zrobiło 😉

  6. mieszkajaca.miedzy.literami pisze:

    Przyznam się bez bicia, że nie słyszałam o tych książkach, ale dlatego, że rzadko czytam ten gatunek 😉

    Pozdrawiam

  7. Wiktoria Wiku Janus pisze:

    Raczej nie przeczytam tej książki, bo nie są to moje klimaty. Wolę czytać młodzieżówki 😉
    Pozdrawiam, Girl in books

  8. Dominika pisze:

    Nie słyszałam dotychczas o tej autorce, ale chyba muszę się nią zainteresować.

  9. AgaRecenzuje pisze:

    Książka wyglada bardzo ładnie – świetna okładka 😁❤️

  10. Bardzo lubię takie książki 🙂

  11. Beauty Dorczi pisze:

    Lubie takie lekkie książki, idealne na wieczór 🙂

  12. Agnieszka Bil-Jabłonska pisze:

    Czasami mam ochotę na takie lekkie i zakręcone książki:)

  13. Klaudia Skwira pisze:

    Ciekawy opis i fajna okładka.

  14. Marzy mi się taki Legimi.

  15. Sylwia Jastrzębska pisze:

    Teraz gra mi w głowie ta piosenka ❤️

  16. W poszukiwaniu kreatywności pisze:

    Opis ciekawy. Dodaję do mojej listy 😊

  17. Paulina Przygrodzka pisze:

    Wywijajaca babcia? To może być mega ciekawe! Super ❤️

  18. Joanna Majj pisze:

    Przyznam że mnie zainteresowałaś…może po nią sięgne w wolnej chwili 🙂

  19. Przede mną jeszcze pierwszy tom.:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.