„Jak upolować pisarza?” Sally Franson

Coraz częściej na okładkach książek znajdujemy porównania do innych dzieł lub filmów i coraz bardziej mnie to denerwuje. Czy naprawdę nie można stworzyć czegoś oryginalnego i nie porównywać tego do niczego innego? To naprawdę ma kusić, że na okładce znajduje się tytuł „Diabeł ubiera się u Prady”? Na pewno podnosi poprzeczkę… Czy „Jak upolować pisarza” dało radę…?

Książka zapowiadała się bardzo fajnie, z jednej strony jednak to porównanie, które obiecuje wiele, z drugiej całkiem interesująca okładka, która przyciąga wzrok… no wiecie, jednak sporo jest „okładkowych sroczek” i czasem i we mnie się ona odzywa. Książkę postanowiłam zabrać ze sobą na wakacje i poczytać leniuchując na słońcu…

Casey jest bohaterką dość dziwną, choć na początku nie umiałam ocenić, czy ta jej dziwność mnie drażni czy raczej wzrusza… i przyznam, że właściwie do końca miałam mieszane uczucia, z jednej strony denerwowała mnie okrutnie, z drugiej starałam się zrozumieć jej sposób podejścia do życia.

Ale zacznijmy od początku… Casey pracuje jako dyrektor kreatywna agencji reklamowej, pnie się po szczeblach kariery, a najważniejszą nagroda jest pochwała przełożonej, cóż… nie ukrywajmy, że to trochę fałszywy światek, a by w nim funkcjonować trzeba walczyć o przetrwanie, fakt, Casey jest dobra w tym, co robi… tylko czy to na pewno spełnienie jej marzeń?

Wymarzony awans, czyli prowadzenie osobnej gałęzi agencji i współpraca z pisarzami wiąże się z podróżami, służbową kartą kredytową i prestiżem. A do tego na horyzoncie pojawia się pierwszy z pisarzy, który jest nieziemsko przystojny! Ile jednak można stracić w ten sposób? Okazuje się, że bardzo wiele…

Początkowo nawet miałam skojarzenia z „Diabeł ubiera się u Prady” a nawet „Seks w wielkim mieście”, tylko tak naprawdę do końca nie wiem, czy książka ma być o trzpiotce ślepo brnącej przed siebie, czy też bohaterka ma jakąś głębszą myśl do przekazania….?

Nie mogę powiedzieć, żeby książka była zła, ale też oprócz przyjemnego czasu z nią spędzonego (bo czyta się dość szybko, szczególnie od pewnego momentu…) zbyt wiele w moim życiu nie zmieniła. Ok, często czytam książki, które po skończeniu odkładam i zapominam i jest to nawet w porządku, ale tak naprawdę ile takich tomów można przeczytać? Mimo wszystko polecam. Na długie wakacyjne wieczory, albo leżenie plackiem nad wodą będzie idealna…

A jak dobrze poszukacie to na pewno jakąś myśl dla siebie znajdziecie… albo chociaż zastanowicie się głębiej nad swoim życiem. Mam w każdym razie taką nadzieję… ja nieco ograniczę Internety 😉

Może Ci się również spodoba

29 komentarzy

  1. Fashion By Casie pisze:

    Koniecznie muszę ją przeczytać 🙈❤

  2. Katarzyna Mrozik pisze:

    spodziewałąm się czegoś lepszego po tej ksiazce ;< Pozdrawiam jeszczerozdzial

  3. Maria pisze:

    Jedna z przyjemniejszych lektur tych wakacji. Ale to porównanie do Diabeł ubiera się u Prady jest nietrafione.

  4. Magdalena Cyganik pisze:

    hmmm, ciekawa jestem czy mnie tez by denerwowala nie lubie jak ktos lub cos w ksiazce mnie drazni 😕

  5. Angelika Ziętek pisze:

    Brzmi Dość ciekawie aktualnie kupiłam sobie książkę na temat koreańskiej pielęgnacji i kosmetyków

  6. bbaastee pisze:

    Sporo czytałam takich książek ” na raz”, ale wole taki, do których chcę się wracać ;:)

  7. Aneczka M pisze:

    Ciekawa sie wydaje ta ksiązka.

  8. Klaudia Skwira pisze:

    Nie miałam okazji czytać.

  9. Paulina Przygrodzka pisze:

    Nie wciągnęła mnie. Oddałam ja siostrze, jej już bardziej wpasowala się w gust 😉

  10. Patrycja Mietelska pisze:

    to nie moje klimaty ale zapowiada się całkiem ok 🙂

  11. Faktycznie fabuła nie wydaje się zbyt głęboka, ale czasem fajnie przeczytać też taką bardziej lekką powieść.

  12. mieszkajaca.miedzy.literami pisze:

    Rzadko sięgam po takie książki, ale ta mogłaby mi się jednak spodobać 😉

  13. To idealna książka dla mnie.

  14. Very little book nerd pisze:

    Mi niestety nie przypadła do gustu. Tak jak mówisz, nie zmieniła nic w moim życiu, nie powiem nawet, że spędziłam przy niej miło czas. Szkoda :/

  15. Wiktoria Wiku Janus pisze:

    Nie jestem przekonana co do tej książki. Za dużo negatywnych opinii.
    Pozdrawiam, Girl in books

  16. To idealna książka dla mnie.

  17. To idealna książka dla mnie.

  18. Dominika Stryszowska pisze:

    Akurat mi się podobała 🤗 Poruszała parę „korpo” kwestii co było fajne ☺

  19. Wiktoria Wiku Janus pisze:

    Nie jestem przekonana co do tej książki. Za dużo negatywnych opinii.
    Pozdrawiam, Girl in books

  20. Wiktoria Wiku Janus pisze:

    Nie jestem przekonana co do tej książki. Za dużo negatywnych opinii.
    Pozdrawiam, Girl in books

  21. Joanna Majj pisze:

    Przyjdzie zima, długie wieczory to może po nią sięgne 🙂

  22. Sylwia Jastrzębska pisze:

    Jestem okładkową sroką, lubię gdy są wyszukane i estetyczne ❤️

  23. Dominika pisze:

    Podzielam twoje zdanie, miałam niemalże takie same odczucia po skończonej lekturze.

  24. AgaRecenzuje pisze:

    Okładka wyglada bardzo ciekawie ❤️

  25. Beauty Dorczi pisze:

    Hm chyba jednak nie dla mnie 🙂

  26. Nika pisze:

    Tytuł i okładka bardzo ciekawe ☺

  27. Agnieszka pisze:

    Moja przyjaciółka by ja chętnie przeczytała ☺

  28. Agnieszka Bil-Jabłonska pisze:

    Nieco mnie drażnią takie marketingowe zagrania ale książka wydaje się interesująca 🙂

  29. Ta książka jakoś mnie nie kusi.:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *