Kolejny nijaki kubek wpadł mi w ręce i doszłam do wniosku, że nie może taki zostać! Chwilę kombinowałam, co by z nim zrobić i w końcu się zdecydowałam! Zajęło mi to pięć minut… masz pięć minut?
Jeśli powiesz, że nie masz ani jednego kubka, który chciałabyś zmienić to Ci nie uwierzę!
Pięć minut też na pewno znajdziesz… hmmm no to czego jeszcze możesz nie mieć? lakieru do paznokci?! wątpię…
Potrzebujesz:
kubka
pojemnika z wodą
lakieru do paznokci
wacików
zmywacza
A tutaj możesz zobaczyć krok po kroku:
Dodałam jeszcze jeden kolor 🙂
co prawda wyszedł bardziej różowy niż czerwony, ale trudno!
Jak mi się znudzi to „utopię” w innym lakierze 😀
Bo najfajniejsze w tym jest właśnie to, że można w każdej chwili zmienić kubek na zupełnie inny 🙂
Cześć! Jak czujecie się w tej jesiennej aurze? Przyznam szczerze, że ja kiepsko. Lubię polską złotą jesień, ale ostatnio niewiele jej za oknem… Humor poprawiam sobie pichcąc… Ostatnio wybór „pocieszacza” padł na ciasto jogurtowe. To proste ciasto, które robi się szybko i nie trzeba brudzić wielu naczyń ? Ucierane ciasto jogurtowe: * 3 jajka *…
Zdarza Wam się, że czytacie papierową wersję książki, a potem, gdy lepszy wydaje się Wam czytnik przerzucacie się na wersję elektroniczną? To taka książka. Z tym, że na okładce nie ma informacji +18, a w Legimi już się pojawia takie ostrzeżenie… 😉 spotkaliście się z czymś takim wcześniej? Ja nie!
Książkom Artura Urbanowicza jestem wierna od początku. Poznałam go, gdy debiutował, potem miałam okazję porozmawiać z nim podczas Targów. Czytałam jego drugą książkę i z niecierpliwością czekałam na „Inkuba”. A autor kazał na nią sporo czekać! Długo można by mówić, co mnie porwało w jego książkach… Nie mamy tyle czasu. Ale jest łatwy sposób by…
Czas ogłosić wyniki, kolejny raz wykazaliście się nie lada cierpliwością, za co jestem Wam niezmiernie wdzięczna! Za każdym razem, gdy robię podsumowanie jestem z Was szalenie dumna! Nawet jeśli jest nieco słabiej niż w poprzednim miesiącu :* Nie będę przedłużać i od razu wrzucam tabelkę: Ilość punktów Ilość książek Rosa Czyta 21 3 Miłość…
Wcześniej pisałam o książce „Pudło i inne nieszczęścia” Anny M. Zawadzkiej. Okazuje się, że czytałam je w złej kolejności, choć to właściwie nie kolejne tomy, ale poniższa książka opisuje wydarzenia, które miały miejsce najpierw. Bohaterowie pojawiają się w książce „Pudło…”, więc gdybym zachowała prawidłową kolejność pewnych wydarzeń by nie była w stanie przewidzieć, a tak…
Byłam zaskoczona tym, jak ciepło został przyjęty mój pierwszy post dotyczący kosmetyków… na fali radości postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze czymś… mam nadzieję, że macie ochotę poczytać, co tym razem wymyśliłam 😉