Kolejny nijaki kubek wpadł mi w ręce i doszłam do wniosku, że nie może taki zostać! Chwilę kombinowałam, co by z nim zrobić i w końcu się zdecydowałam! Zajęło mi to pięć minut… masz pięć minut?
Jeśli powiesz, że nie masz ani jednego kubka, który chciałabyś zmienić to Ci nie uwierzę!
Pięć minut też na pewno znajdziesz… hmmm no to czego jeszcze możesz nie mieć? lakieru do paznokci?! wątpię…
Potrzebujesz:
kubka
pojemnika z wodą
lakieru do paznokci
wacików
zmywacza
A tutaj możesz zobaczyć krok po kroku:
Dodałam jeszcze jeden kolor 🙂
co prawda wyszedł bardziej różowy niż czerwony, ale trudno!
Jak mi się znudzi to „utopię” w innym lakierze 😀
Bo najfajniejsze w tym jest właśnie to, że można w każdej chwili zmienić kubek na zupełnie inny 🙂
„Zakazany układ” to moje kolejne spotkanie z Kasią Haner, miałam również przyjemność spotkać się z nią osobiście na Targach Książki (i tym razem miałam odwagę do niej podejść!). Wiem, że literatura, którą tworzy Kasia jest specyficzna i nie każdemu się będzie podobać, ale ma też bardzo duże grono wiernych czytelników… …
W sobotę zaczęła się druga blogowa wymiana książek, czyli PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ! to akcja organizowana przez Magdę z bloga Save the magic moments oraz Dagmarę – Socjopatkę. Zajrzyjcie do nich, bo tam wielkie linkowanie do wpisów z książkami na wymianę! Znowu nie zdążyłam na wielkie otwarcie, ale w końcu jestem! Co prawda zdjęcia książek są zbiorowe, ale…
„Napraw mnie” to kolejna książka Anny Langner, tym razem mój patronat. Każda kolejna premiera autorki jest większym zaskoczeniem! Choć może nie powinnam się dziwić, bo przecież wiem, że pisze świetnie. Pierwszy tom pochłonął mnie bez reszty, a drugi okazał się nawet bardziej emocjonujący! Podkreślę na początku, że to jest drugi tom i obowiązkowo musicie sięgnąć…
Pierwsza książka w tym roku. Zajrzałam do niej co prawda już w grudniu, ale tylko odrobinkę, więc zaliczam do 2016 roku.Czyli mogę już powiedzieć, że aktywnie uczestniczę w kilku wyzwaniach czytelniczych.A książka… świetna. Jedynym minusem jest to, że z powodu ilości stron okropnie ciężko było ją nosić w torebce! Wszystko zaczyna się od tego, że…
Co Waszym zdaniem jest najważniejsze w książce dla dzieci? Treść? Ilustracje? A może książka ma wywołać dyskusję i czegoś nauczyć? Jeśli stawiacie na treść to nie jest to odpowiednia książka… ale polecam! „Złodziej kury” to historia bez słów… idealna by dziecko stworzyło własną historię na podstawie ilustracji i „poczytać”…
„Widzę Cię” autorstwa Lisy Jewell to książka, która na długo zostanie w mojej pamięci i z pewnością będą ją polecać znajomym! Atmosfera małego miasteczka, sąsiedzi mieszkający tuż obok siebie, a tak na prawdę nie znający się wzajemnie, rodzinne sekrety, które każdy chce ukryć… A to wszystko ze szkołą i młodzieżą w tle.