Kremy D’RAN, które uratowały moją skórę ;)
Kremy stosowałam niezwykle rzadko, aż do momentu, gdy moja skóra zaczęła się buntować. I musiałam coś szybko zrobić. Wybrałam wtedy krem D’RAN, bo jakoś wszyscy zachwycali się koreańskimi kosmetykami i chciałam sprawdzić, czy u mnie również się sprawdzi. Od tamtej pory moje zapasy wzbogaciłam o kolejne dwa kremy. Chciałabym Wam dziś o nich kilka słów…
