Słońce umiera i tańczy – Ewa Cielesz
Artystyczne dusze, które połączył przypadek – tak można opisać bohaterów książki Ewy Cielesz. Mam nadzieję, że jesteście jej ciekawi… Ewka ją przeczytała i zaprasza Was na kilka słów o treści oraz bohaterach.
Artystyczne dusze, które połączył przypadek – tak można opisać bohaterów książki Ewy Cielesz. Mam nadzieję, że jesteście jej ciekawi… Ewka ją przeczytała i zaprasza Was na kilka słów o treści oraz bohaterach.
Bardzo niegrzeczny królewski romans, czyli „Kochanka księcia”. Jedno przypadkowe spotkanie, jeden zaskakujący pocałunek i jedno zdjęcie, które sprawia, że machina ruszyła. Tak zaczyna się „Kochanka księcia”. A później jest tak, że rumieniec nie schodzi z policzków.
To książka, która zdążyłam przeczytać zanim ze Śląska dotarłam na Mazury… Czyta się więc szybko i przyjemnie. Idealna książka na wakacyjny czas… macie ją w planach?
Nie zastanawiałam się ani chwili, czy po książkę sięgnąć, bo miałam okazję czytać „Drzewo migdałowe”. To przepiękna i bardzo smutna historia. Spodziewałam się, że i tym razem emocje będą ogromne… jak sądzicie, czy się nie zawiodłam czytając książkę „Oblubienica morza”?
Kolejny raz to Ewa namawia Was (i mnie) do sięgnięcia po książkę, tym razem to „Wróć do Triory” Jolanty Kosowskiej. Ja jeszcze nie znam tej autorki, a Wy? Ale właśnie dlatego jestem ciekawa poniższej recenzji…
Jeśli zaglądacie do mnie od jakiegoś czasu to pewnie wiecie, że miałam szczęście spotkać na swojej drodze lekarzy, którzy uratowali mi życie. Zastanawiam się więc kilka razy, zanim obrażę kogokolwiek ze specjalistów, jednak nagminnie spotykam się z negatywnymi opiniami na temat służby zdrowia. Nie ma się co dziwić, bo kolejki w przychodniach potrafią wykończyć nawet…
Kolejny raz w tym tygodniu Ewa zapraszam Was do zapoznania się z książką. Jestem ciekawa, czy spotkaliście się już z tym tytułem… i czy Wasze wrażenia okażą się takie same jak Ewy…?
Powiedzcie, proszę, że nie tylko ja unicestwiam swoje roślinki… gdy pojawiła się książka Jak nie zabić swoich roślin pomyślałam, że jest dla mnie nadzieja. A właściwie dla moich roślin… tych przyszłych, bo z obecnych został jedynie kaktus, którego jakimś cudem udało mi się nie zalać! Bo mój problem to systematyczność, albo zapominam podlać kwiaty, albo…
Utknęłam ostatnio w lekturze takich lekkich i przyjemnych książek, ale to już ostatnia, teraz będzie przerwa na jakiś kryminał albo komedię – jeszcze nie zdecydowałam. Jednak zanim do tego przejdę muszę wspomnieć o kolejnej gorącej książce… Jesteście ciekawi?
Czy w życiu bogatego przystojniaka i pięknej pyskatej dziewczyny może zmienić coś metro? To niemal niemożliwe, bo skąd bogacz w metrze? Ale różne przypadki chodzą po ludziach… ?
End of content
End of content
Brak produktów w koszyku.