Podobne wpisy
Jak nie zabić swoich roślin – Nik Southern
PrzezkasiaPowiedzcie, proszę, że nie tylko ja unicestwiam swoje roślinki… gdy pojawiła się książka Jak nie zabić swoich roślin pomyślałam, że jest dla mnie nadzieja. A właściwie dla moich roślin… tych przyszłych, bo z obecnych został jedynie kaktus, którego jakimś cudem udało mi się nie zalać! Bo mój problem to systematyczność, albo zapominam podlać kwiaty, albo…
Spowiedź polskiego kata – Jerzy Andrzejczak
Przezkasia„Spowiedź polskiego kata” to miała być książka inna niż zwykle. Czy była? Niewątpliwie. Czy tego się spodziewałam? Trudno powiedzieć. Na pewno nie jest to książka dla wrażliwców, jeśli wzrusza cię każda krzywda ludzka, niesprawiedliwość i trudy z jakimi trzeba się zmierzyć to nie jest to książka dla ciebie. Dla mnie była to trudna lektura i mierzyłam…
Syreny – Anna Langner
Przezkasia„Syreny” to moje zaskoczenie tego lata! Ale ja już wiem, że z powodu podcastu takich zaskoczeń będzie więcej 🙂 dlaczego? bo w końcu zaczęłam czytać opisy na okładkach. Nigdy tego nie robiłam i znowu przekonuję się dlaczego – są bardzo mylące! Zawsze tak o nich myślałam, ale dopiero teraz się o tym dotkliwie przekonuje… Ale…
Nawiedzenia. Historie prawdziwe – Ed i Lorraine Warren, Robert David Chase
PrzezkasiaNie mogłam przejść obojętnie obok tej książki! No nie mogłam! Chyba każdy, kto choć trochę interesuje się zjawiskami paranormalnymi słyszał o małżeństwie Warren. Ed i Lorraine przebadali wspólnie tysiące niesamowitych przypadków. W 1952 roku założyli też Stowarzyszenie ds. Badań Parapsychicznych. Słyszeliście o Amityville? To oni je zbadali i opisali! Znacie Annabelle – to dzięki nim…
#17 Link Party na Poligonie
PrzezadminSzybciutko zleciał kolejny tydzień. Spotykamy się po raz siedemnasty we wtorek! Aż trudno mi w to uwierzyć… U mnie kiepsko. Mąż chory. Syn chory. Ja się jakoś trzymam, ale na pisanie nie mam czasu… W kwestii finansowej – podsumowanie lutego. wspomniałam o tym, co robię by kilka groszy wpadło dodatkowo do naszej skarbonki… za miesiąc…
„CzaroMarownik 2018” czyli kalendarz magiczny ;)
PrzezadminKto mnie zna ten wie, że mam sklerozę… wiecie, o wszystkim zapominam, więc zapisuję sobie, tyle tylko, że… zapominam, gdzie zapisałam! To teraz już nie zapomnę! Roku 2018 strzeż się! A Wy mi zazdrośćcie 😉 CzaroMarownik zachwycił mnie już swoją nazwą, zaraz potem spojrzałam na okładkę i przepadłam! Taka tajemnicza, a jednak prosta, no i…
