Zaliczyłam Rogozińskiego – „Lustereczko powiedz przecie”

„Lustereczko powiedz przecie” to kolejna książka Alka Rogozińskiego, którą pochłonęłam… albo raczej zaliczyłam. Jego książki zaczyna się i kończy tego samego dnia bez względu na to jak dużo macie do zrobienia, jak mało ma się czasu na czytanie, po prostu nie można ich odłożyć…

Może Krull jest bohaterką troszeczkę denerwującą, mocno przerysowaną, zakręconą, ale w gruncie rzeczy zabawną, pozytywną i trochę zmorą dla swoich przyjaciół, którym… musi płacić 😉 potrafi się wkręcić wszędzie, bez względu na wszystko, i ma taką zdolność mieszania, kręcenia, że właściwie zupełnie nie wiadomo, o co chodzi… a jak nie wiadomo, o co chodzi to wiadomo, że wpadła w jakieś kłopoty…  Róża Kłopoty Krull. 

Rogozińskiego zaliczyłam jak mój mąż był w pracy (mam nadzieję, że się nie wyda! bo jeszcze dwie książki przede mną, a już niedługo pojawi się kolejna).

Co tym razem?

Tym razem wybieramy Mistera Polonia! Przystojni mężczyźni, chociaż część z nich oprócz wyglądu nie ma się czym pochwalić, dla których liczy się tylko zwycięstwo, wygląd i wyeliminowanie konkurencji. Pech chce, że konkurencja powoli niknie. A może to jednak szczęście…? Tylko, że szczęściu trzeba pomagać!

Ale od początku…
Róża Krull przeprowadza się, zatrudnia gosposię, żeby zaskoczyć na parapetówce swoich przyjaciół pysznościami, a jej nowym hobby staje się podglądanie pewnego przystojniaka! Zakupiła nawet lornetkę i stojąc na balkonie obserwuje go, gdy ten pracuje…  Pewnego dnia, kiedy stoi na balkonie z białkiem i burakami na twarzy, mężczyzna wyskakuje przez okno!  Róża niewiele myśląc biegnie na ratunek albo może żeby się przekonać, czy rzeczywiście nie przeżył albo sama nie wiem, co chciała zobaczyć 😉
W każdym razie w ten sposób wplątuje się w tę historię, a ponieważ była naocznym świadkiem wie, że wyskoczył sam. Jednak gdy odwiedza ją jego dziewczyna tłumacząc, że nie miał żadnych powodów by to zrobić i na pewno ktoś był w to zamieszany Róża jej wierzy. I postanawia pomóc w wyjaśnieniu tej sytuacji! 
Róża, jak to Róża, postanawia przeprowadzić własne śledztwo… nie powiem Wam z czym to się wiąże, ale gwarantuję że będzie niespodziewanie, zabawnie i nietypowo.
Jestem bardzo, bardzo, bardzo ciekawa, co będzie w kolejnej części, bo w co jeszcze ta Róża może się wpakować?!
Inne książki Alka Rogozińskiego na Poligonie:
Brakuje mi „Ukochanego z piekła rodem”, bo „Morderstwo na Korfu” czeka już na półce… 
Czytaliście?

A 17 marca autor będzie w Katowicach… (już drugi raz termin pokrywa się z Blog Book Meeting, ale może tym razem specjalnie? I autor wpadnie do nas na kawę?) …a mi brakuje autografu w jednej książce 😉 

Może Ci się również spodoba