Moje papierowe próby trwają… wkręcam się coraz bardziej i… wiecie, z tego boxa jestem zadowolona…. chyba pierwszy raz!
Myślę, że jestem tym typem, który nie wierzy w pochwały, choć jest na nie łasy… i, przede wszystkim, zwykle jestem z siebie niezadowolona. Słyszę taki szept, że mogłam się postarać bardziej… zawsze bardziej!
Otóż nie! Tym razem jestem z siebie zadowolona. Ruda Ewka też jest zadowolona… i wierzę, że Młoda Para również się ucieszy!
Ptaszki miały być charakterystyczne… rozpoznajecie?
Muszę przyznać, że chyba najtrudniejsze było dla mnie właśnie namalowanie tych ptaszków… dałam radę?
Ciągle jestem tymi boxami zachwycona… bo co to za radocha dać komuś kartkę kupioną w kwiaciarni, którą może kupić jakaś ciotka… w sensie, że będą dwie takie same 😛
Tutaj nie ma szans na bliźniacze 😀
Czasem fajnie jest się pomęczyć z mężem przez pięć lat 😉 co prawda obiecywał co roku większe brylanty, ale jakoś tak nie wyszło… Jednak czasem zauważa, że żona też człowiek i potrzeby swoje ma 😉 dostałam więc telefon w prezencie… No i wiecie, jak się ma taki śliczny, nowiutki i kochany telefon to trzeba o…
#ADAtoWYPADA zaleje jutro, tj. 8 marca, internet! I dobrze!Kiedy się urodziłam moja mama jeszcze studiowała. I ani myślała zrobić sobie od uczelni przerwę. Siłą rzeczy więc byłam nieco podrzuconym dzieckiem. Zajmowała się mną jej ciocia, mama i babcia. Wychowana więc zostałam w szacunku do ludzi starszych, ale i ogromnej wolności. Od zawsze byłam charakternym dzieckiem…
Druga część serii ROYALS – dzięki Legimi mogłam dość szybko sięgnąć po nią. I to bardzo dobrze, bo pierwszy tom skończył się tak, że nie wierzyłam! Na szczęście jedno kliknięcie i książka „Sekret księcia” już była dla mnie dostępna – uwielbiam za to Legimi!
Książki Hani Greń to gwarancja nieprzespanych nocy. I w przypadku tej autorki nie ma znaczenia, czy czytam papierową wersję książki czy ebook. Choć przecież kocham papier! A książka wciąż w podróży do mnie! Nad czym ogromnie boleję, bo w sobotę miałam możliwość wybłagać autograf, a książki…
Nigdy nie robię podsumowań roku, bo i po co… Jak było tak było i nic tego nie zmieni. Postanowień też nigdy nie robię, bo jak coś mam zrobić to pewnie to zrobię, a odchudzanie się do 6 stycznia w ramach postanowień nie jest dla mnie. I tak wiem, że nie schudnę. Ale w tym roku…
Trzynastka zawsze kojarzyła mi się ze szczęściem, a już piątek trzynastego wróżył niewątpliwie same dobre wydarzenia, dlatego kiedy wpadły mi w oko te książki nie wahałam się ani chwili! „Pan Przypadek i trzynastka” Jacek Getner To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale na pewno nie ostatnie! Wpadłam po uszy, zauroczył mnie ten Przypadek,…