


Muszę powoli zacząć zapraszać święta do domu… łatwo nie jest, ale działam.Wieniec z bombek był moim marzeniem od dawna! Brak mi było odwagi, żeby zniszczyć tyle bombek – zawsze tak mam… w końcu postanowiłam spróbować. Styropianowy krążek miałam, aczkolwiek okazał się zbyt mały by w środku zmieścić świecę, więc dowiązałam mu wstążeczkę i zawiesiłam na…
Książka „Czwarty pokój” to moje pierwsze spotkanie z Moniką B. Janowską. Jakiś czas temu słyszałam sporo o jej innej książce, „Połknąć żabę”, jednak nie udało mi się jej przeczytać. „Czwarty pokój” zbiera pozytywne recenzję więc tym bardziej cieszę się, że trafił w moje ręce.
Mój syn był raczej puzzlowym maniakiem, ewentualnie partyjka „Piotrusia”, a jeśli chodzi o gry to musiały być interaktywne. Innymi ciężko było go zainteresować… A może nie zainteresować nawet, ale wyjaśnić mu zasady. Pewnie, dziecku trzeba ustąpić i dostosować zasady do niego, ale czasem nie miałam już na to siły…
„Gałęziste” dostałam we wrześniu i jestem winna autorowi wielkie przepraszam, że aż do dzisiaj musiał czekać na moje kilka słów o książce. Ale to jego wina, książka jest pełna tak plastycznych obrazów, takich zdarzeń, a także historii, że po prostu musiałam ją przetrawić, przespać się z nią, i jeszcze raz się przespać i w sumie…
„Jeszcze jeden uśmiech” to książka, która pochłonęłam w dwa dni. Przy dwójce chorych dzieci to wyczyn. Myślę, że Magdaleny Majcher nie muszę nikomu przedstawiać. A skoro nie muszę przedstawiać autorki to nie muszę też mówić o tym, że jej książki to wyciskacze łez. Chyba nie da się tego inaczej powiedzieć… Ona porusza zawsze bardzo trudne…
To szalenie przyjemne, kiedy autor po pierwszej recenzji zwraca się do mnie z propozycją dalszej współpracy! Takie współprace z autorami bezpośrednio są dla mnie najcenniejsze… co prawda mam lekki poślizg terminowy, bo książka miała premierę w lutym, a mamy już prawie połowę marca, ale no tak się złożyło. „Mroczny układ” przeczytałam już jakiś czas temu,…
Brak produktów w koszyku.