Po raz ósmy witam Was w moich skromnych progach! Szalenie miło Was gościć kolejny raz.Zabawa potrwa do poniedziałku, jak się bawić to się bawić!

document.write(”);

document.write(”);
Kremy stosowałam niezwykle rzadko, aż do momentu, gdy moja skóra zaczęła się buntować. I musiałam coś szybko zrobić. Wybrałam wtedy krem D’RAN, bo jakoś wszyscy zachwycali się koreańskimi kosmetykami i chciałam sprawdzić, czy u mnie również się sprawdzi. Od tamtej pory moje zapasy wzbogaciłam o kolejne dwa kremy. Chciałabym Wam dziś o nich kilka słów…
Czytujecie poezję? Gdy zapytałam o to na Instagramie to pojawiły się bardzo różne odpowiedzi, od kategorycznego „NIE” przez „lubię, ale nie mam czasu”, ale także „zaczytuję się”… Ja odkryłam nowe nazwisko i jestem zachwycona… zachwyć się razem ze mną! Książka bardzo mnie zaskoczyła, chociażby twardą okładką i wydaniem dwujęzycznym… to było takie…
„Kryształowe serca” Augusty Docher w nowej okładce? W sam raz na moją półkę! Wiecie już pewnie, że w moim czytelniczym życiu są autorki i autorzy, po których książki sięgam w ciemno. Jedną z nich jest Augusta Docher vel Beata Majewska. Nie dość, że mieszka po sąsiedzku ? to jeszcze znamy się i (chyba) lubimy, więc…
mięso mielone 0,5kg jajko 1szt. bułka tarta 3 łyżki pieprz i sól oliwa z oliwek/ olej 3 łyżki sos pomidorowy Mięso mielone wymieszać z jajkiem, bułką tartą, przyprawić solą i pieprzem. Uformować małe kuleczki. Usmażyć kuleczki mięsne na rozgrzanej patelni, po czym wrzucić do gotowego sosu pomidorowego. Podawać z makaronem.
Pewnie już się zorientowaliście, że lubię kombinować. Przed świętami jeszcze kupiłam dwa kubki, zwykłe białe, za to mające ciekawy kształt. Kilka złotych, chyba 4 zł za sztukę. Ale były takie zwyczajne… Więc się pobawiłam i wyszły takie: Były dokładnie takie białe, jak na zdjęciu poniżej. Niby lekko kwadratowe, a jednak okrągłe w środku. Teoretycznie mam…
Czy kot może ocalić dziecko? Ocalić w dosłownym sensie! Sama nie wiem, ale autorka książki upiera się, że właśnie tak się stało… a piszę o tym w prosty sposób, więc książka wydała mi się całkiem interesująca… 29/52 „Billy. Kot, który ocalił moje dziecko” Louise Booth Wierzycie w cudowne zdolności zwierząt?! Właściwie nie wiem, czy ja wierzę,…
Brak produktów w koszyku.