„Billy. Kot, który ocalił moje dziecko” Louise Booth – o supermocach zwierząt!


Czy kot może ocalić dziecko? Ocalić w dosłownym sensie! Sama nie wiem, ale autorka książki upiera się, że właśnie tak się stało… a piszę o tym w prosty sposób, więc książka wydała mi się całkiem interesująca…

29/52 „Billy. Kot, który ocalił moje dziecko” Louise Booth
Wierzycie w cudowne zdolności zwierząt?! Właściwie nie wiem, czy ja wierzę, ale ta książka właśnie o tym opowiada…
owszem, uważam, że dzieci powinny mieć kontakt ze zwierzętami, ale żeby to im zawdzięczać wszystko to wątpię… jednak książka opowiada naprawdę smutną historię chorego chłopca, który otwiera się na świat dopiero w momencie, gdy dostaje kota… 
Pięknym obrazkiem jest wspomnienie autorki, czyli mamy Frasera, kiedy usłyszała, że dzieci w przedszkolu mówiły za co kochają swoje mamy.
Fraser kocha swoją mamę, bo mama dała mu kota. 
To właśnie kot – Billy – stał się najlepszym przyjacielem dziecka, był przy nim w dobrych i złych momentach, potrafił chłopca uspokoić, ale również zmotywować do działania. 
Fraser zaczął mówić, chodzić, myć włosy, spokojnie zasypiać, okazywać uczucia i, co najważniejsze, przestał uciekać przed ludźmi, nawet sam zapragnął wycieczek oraz świętowania urodzin swoich i kolegów! W sytuacji, gdy rodzice od zawsze słyszeli, że nigdy nie pójdzie do szkoły, nie będzie chodził ani mówił są to ogromne sukcesy! A mama chłopca w sposób bardzo interesujący opisuje ich codzienne życie i rolę kota w walce z każdym dniem!




PODSUMOWANIE:

320 stron
  29/52
 2,5 cm

Debiut 

Pierwsze spotkanie z autorką

Pożyczona z biblioteki
Książka z długim tytułem

Może Ci się również spodoba