Jakiś czas temu opowiadałam Wam o dwóch książkach Ewy Pirce („Obietnica” i „Odkupienie”). Dziś pora na jej najnowsza powieść- „Dopóki nie zajdzie słońce”. To historia mężczyzny twardego i silnego. A przy tym niesamowicie skrzywdzonego i wrażliwego. Choć ukrywa to wszystko pod pancerzem.


Samuel był żołnierzem. Najlepszym. I właśnie jako żołnierza CIA poznajemy go w czasie jednego z najtrudniejszych zadań w jego karierze, w jego życiu. Musi wykonać rozkaz. Rozkaz, który na zawsze zaważy na jego życiu i pracy. Od tego momentu nic nie jest już takie samo…

Samuel musi zmierzyć się nie tylko z demonami wojennymi, ale i codziennością. Niestety nie radzi sobie z tym. Kiedy umierają jego rodzice musi zaopiekować się rodzeństwem. Jednak nie jest w stanie przezwyciężyć swoich problemów i traci siostry… Na szczęście na jego drodze los stawia przyjaciela, który nie tylko pomoże mu znaleźć dobrą pracę, ale przede wszystkim staje się oparciem i pomocą. Bokser Alex pomaga Samowi stanąć na nogi. Również dzięki niemu w życiu Samuela pojawia się Ona. Jessica. Kobieta, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Dziewczyna, która zachodzi mu za skórę. Tak bardzo, że Sam nie potrafi przestać o niej myśleć. A przecież kobiety to dla niego tylko zabawki, potrzebne by zaspokoić jego żądze.
Z nią jest jednak inaczej…

Idę poszukać kogoś, kto doceni mój brak ogłady. Najlepiej z dużym kutasem i ponadprzeciętnymi umiejętnościami łóżkowymi – oznajmiła tak zwyczajnie, jakby mówiła o pogodzie.
Wprawiony w osłupienie, mało nie udławiłem się własnym językiem. Ponoć kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w kuchni i dziwką w sypialni. Jessica absolutnie nie wpisywała się w tę zasadę. Była, kim chciała, gdzie chciała i kiedy chciała. Irytowało mnie to w równym stopniu, co rajcowało.
-Ty raczej nie zaliczasz się do tej kategorii – dodała, zanim nieśpiesznie się oddaliła. (…)
Och, ależ miałem ochotę pokazać jej, jak cholernie się myliła.

Jess powoli podbija serca sióstr żołnierza, ale i jego samego. Czy razem uda im się zbudować dom? Lub chociaż pozory normalności?

***

Książka Ewy Pirce to opowieść niezwykła. Pokazuje nam piekło wojny, ale i to, co dzieje się po niej. Sam nie radzi sobie ze stresem po wojnie, wpada w uzależnienia, spada prawie na samo dno. Książka porusza problem tego, jak niełatwo jest przyjąć pomocną dłoń. I o tym, że warto próbować… Autorka w niesamowity sposób kreuje bohaterów – głównych, ale i tych drugoplanowych. Uwielbiam jej książki! Na szczęście druga część już napisana, już znamy datę premiery… Nie pozostaje nic tylko czekać. Bo pierwsza część zakończyła się tak, że nie można przestać o niej myśleć!