Niepamięć – Jolanta Kosowska

Kolejna książka Jolanty Kosowskiej i kolejne cudowne chwile z lektura! Po „Wróć do Triory” bardzo chętnie sięgnęłam po „Niepamięć” – już sam tytuł wzbudził moja ciekawość! Kiedy zaczęłam czytać rozpoznałam od razu styl pani Kosowskiej – opisy cudownych miejsc, przeżyć… Szybko przepadłam i nie mogłam oderwać się od książki!

Co mogę powiedzieć o treści… Może zacznę od tego, że pierwszych 200 stron może być osobną historią, a tak naprawdę jest tylko wprowadzeniem. Ale za to jakim!
Michała poznajemy kiedy pije i stacza się. Co jest tego powodem? Oczywiście kobieta… Ale w tym jego „związku” nic nie było proste ani oczywiste. Michał i Katarzyna poznali się na studiach i bardzo szybko zostali przyjaciółmi. Razem się uczyli, razem wyjeżdżali, wraz z innymi tworzyli zgraną paczkę. Na ich drodze stanął pewien wykładowca, który zaczął zabiegać o względy pięknej Katarzyny. Michał wtedy pierwszy raz poczuł ukłucie zazdrości…

Już historia tej trójki – Michała, Katarzyny i Romana – stanowi świetną historię. Jesteśmy bowiem świadkami tego, jak przyjaźń staje się miłością, jak w imię przyjaźni jesteśmy gotowi do poświęceń. W pierwszej części autorka opowiada nam historię przyjaźni, miłości, tragedii, poświęcenia… Niewiarygodne jest to, co stało się między tą trójką młodych ludzi. Niesamowite jest jak pogmatwały się ich losy…

Spotkanie następuje po czterech latach – Michał jest odnoszącym sukcesy naukowcem, mieszka w Niemczech i przyjeżdża ratować Romana – przyjaciela, który odebrał mu ukochaną. Czy jednak tak jest faktycznie? Czy Roman i Katarzyna są razem szczęśliwi? Powiem Wam, że nic nie jest takie, jak Wam się wydaje. Ja przynajmniej nie wpadłam na to, co los wymyślił dla tych ludzi.

Kolejna część książki „Niepamięć” to historia po „odnalezieniu” – kogo i czego? To musicie sami przeczytać. Mogę Was zapewnić, że historia na pewno Was zaskoczy! Jak dowiadujemy się z opisu umieszczonego na okładce Kasia zapadła w śpiączkę. Co jednak było tego powodem? Jak to wyglądało? Kto opiekował się chorą?

Autorka zabiera nas w podróż, która okazuje się być prawdziwym rollercoasterem. Pozornie prosta historia okazuje się być zupełnie inna niż się spodziewamy. Historia ta pokazuje nam jak długo mogą się „ciągnąć za nami” błędy przeszłości. Czy można coś na nie poradzić? Czy trzeba pamiętać całą swoją przeszłość, żeby żyć szczęśliwie? Czy warto prosić o kolejną szansę? Czy warto taką szansę dać? Sobie. Innym.

Musicie koniecznie przeczytać „Niepamięć”!

Inne książki Jolanty Kosowskiej na Poligonie:

Może Ci się również spodoba

29 komentarzy

  1. stylowanka pisze:

    Może kiedyś po nią sięgnę. 🙂

  2. Mam powieść Niemoralna gra tej autorki, przypomniałas mi że muszę ją przeczytać.

  3. Katarzyna Mrozik pisze:

    jak tylko przesyt minie to sięgnę 😉
    pozdrawiam
    jeszczerozdzial

  4. MrsGrono.com pisze:

    Kurczę może jednak zacznę czytać książki znów?! Tutaj dajesz takie fajne zawsze i często mi się bardzo podobają 🙂

  5. Niestety nie kręcą mnie obyczajówki 🙁

  6. AgaRecenzuje pisze:

    Bardzo podoba mi się okładka tej książki ❤️

  7. Beauty Dorczi pisze:

    Mogłaby być w sumie dla mnie ciekawa 🙂

  8. Nika pisze:

    Okładka tej książki jest przepiękna 😍

  9. Angelika Ziętek pisze:

    Gdzieś już słyszałam o tej książce.

  10. Aneczka M pisze:

    okładka zachęca, jednak po przeczytaniu recenzji jakos mnie specjalnie nie zaciekawiła.

  11. Agnieszka B-J pisze:

    Hmm, sama do końca nie wiem czy chcę ją przeczytać.

  12. Zagubiona pomiędzy wersami pisze:

    Niestety, książka raczej nie dla mnie 🙁

  13. Iwona15162 pisze:

    Okładka, opis i tytuł bardzo zachęcają do sięgnięcia po książkę, więc pewnie kiedyś do niej zajrzę 🙂

  14. Wiktoria Wiku Janus pisze:

    Tak naprawę, mogłabym zakupić tę książkę dla samej okładki, bo jest ona przecudowna! Jednak nie będę tego robić, gdyż środek raczej nie przypadłby mi do gustu, a głupio mi kupić samą książkę dla okładki.
    Pozdrawiam, Girl in books

  15. Mam nadzieję że uda mi się upolować tę książkę, bo jestem jej naprawdę ciekawa. 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *